– Grudzień to niesamowity miesiąc – mówi wokalista, Igor Herbut. – Intensywny i pełen sprzeczności. To miesiąc bliskości, ale też samotności. Zimna i ciepła. Czas, który powinien być pełen spokoju, a zamiast tego jest pełen pośpiechu. "Grudniowy" jest właśnie o tych sprzecznościach. O tym, czy jesteśmy jeszcze w stanie dostrzec to, o co w Świętach Bożego Narodzenia chodzi, to – co nawet nie mieści się w głowie.

Reklama

Utwór "Grudniowy" stanowi rozwinięcie poprzedniego singla z płyty "Etiuda zimowa" – "Do świąt". – Łączy je ta sama tęsknota – mówi frontman. – Za kimś. Za czymś. Za tym, co było. O ile jednak utwór "Do świąt" był oparty wyłącznie na wokalu Igora, który sam akompaniował sobie na fortepianie, to w "Grudniowym" usłyszymy już pełen skład zespołu: Piotr "Rubens" Rubik na gitarach, Piotr Kołacz na basie, Piotr Walicki na pianinie i Tomasz "Harry" Waldowski na perkusji.

– Dla mnie "Grudniowy" to taki bitelsowski, szczery i nieprzekombinowany numer. Wspólne granie w czystej postaci – dodaje Piotrek "Rubens" Rubik, gitarzysta LemON. W teledysku poza muzykami zespołu wystąpili też ich bliscy i osoby zaangażowane w powstawanie płyty "Etiuda zimowa". – To takie nasze świąteczne podziękowanie dla wszystkich tych, którzy pracowali z nami nad tym projektem, a których zazwyczaj nie widać – dodaje Igor Herbut. – Atmosfera na planie była niesamowita. Pachniało piernikami i choinką. Piliśmy grzane wino. Dziewczyna naszego basisty przyniosła rogaliki z dżemem. Wszędzie dookoła biegały dzieciaki naszych drogich przyjaciół, m.in. córeczka naszego perkusisty. Mam nadzieję, że kiedy będziecie słuchać tego utworu, uniesie się nad wami zapach mandarynek, o których śpiewam.

Trwa ładowanie wpisu

Reklama

Na "Etiudzie zimowej" znalazło się 11 utworów, w tym kolędy i pastorałki w czterech językach: po polsku, łemkowsku, białorusku i ukraińsku oraz autorskie kompozycje zespołu. Krążek miał premierę 13 listopada 2015 roku. Drugi album grupy LemON, "Scarlett", ukazał się 24 listopada 2014 roku.