Gruby przytup i lans, czyli Viva Comet 2011
Aby wystylizować artystów, zużyto podobno aż 50 puszek lakieru do włosów. W przygotowanie imprezy było zaangażowane 600 osób, a zaproszeni goście zjedli 8 tysięcy tartinek. 24 lutego w Warszawie odbyła się gala VIVA Comet.
- Komety zostaną rozdane
- Coldplay na Glastonbury
- Jacyków: Stachursky to zaj***sty facet!
- De Mono kręci drugi teledysk do "Życie to sen"
- Kończy 30 lat i nie ma czasu na miłość
- Melissa Leo i Christian Bale najlepsi na drugim planie
- Guano Apes na Ursynaliach też w Warszawie
- Doda chce pokazać Cometę na... Wawelu. Skandal?
- Wiśniewska żałuje rozstania z Michałem
- Doda chuda, blada... Czas odpocząć
- Ewa Farna: Fajnie być sobą, czyli Polką
- Już zaczyna się plotkować na temat Ewy Farnej
- Kanye West idzie na studia. Będzie zgłębiał tajniki...
- Doda chce zostać matką!
- Korwin-Piotrowska do Herbuś: Kup sobie słownik
-
Hity i wpadki na Viva Comet 2011
- Mrozu prosto z planu nowego klipu "Rollercoaster"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Osiem stopni mrozu nie odstraszyło fanów, a zwłaszcza młodych fanek Dody, Afromental czy Mroza. Już od 16.00 czekali przy wejściu do Hali Expo na warszawskiej Woli. A koncert zaczynał się dopiero o 20.00!
Gwiazdozbiór
Czerwony dywan czwartej gali VIVA Comet ledwo mieścił przybyłe gwiazdy. Małgorzata Halber i Justyna Kozłowska z VIVA Polska przepytywały celebrytów i za wszelką cenę chciały się dowiedzieć, jakie wewnętrzne zwierzęta w nich drzemią.
Mieszko stwierdził, że jest szczuroskoczkiem. Ewa Szabatin wyznała, że jest trochę kotką, trochę tygrysem, ale czasami potrafi być milutka jak miś koala. Łozo z Afromental okazał się być psem (- Nierasowym, przygarniętym - dodał), a Stachursky - jaszczurem. W Oli Szwed drzemie lew, w Mrozie - czasami lew, a czasami chomik, zaś w Edycie Herbuś skowronek.
Galę prowadzili Katarzyna Kępka i Tede. - Jestem takim nowoczesnym konferansjerem, Kydryńskim - dowcipkował raper, ubrany w lanserską skórzaną marynarkę. Zrzucił ją dopiero w momencie, gdy śpiewał wraz z Mrozem "Pali się dach".
Na plaży i w Galmoku jak co roku lans na stoku (Monopol)
Imprezę otworzył występ Doroty Rabczewskiej. I nie ma co ukrywać, że należał do udanych. Wokalistka - wystylizowana na kosmitkę, w niebotycznych szpilkach (co na to jej kręgosłup?) - poddała się lewitacji, by za chwilę przypomnieć głośno, kto tu jest "Bad Girl". Podczas występu wyrwała z tłumu swojego fana, posadziła w fotelu, przewiozła po estradzie i ucałowała siarczyście w usta.
Bardzo fajny, bezpretensjonalny show dał Afromental. Energetyczne, nieco wodewilowe wykonanie "Rock Rollin Love" porwało publiczność. Podobnie żywiołowo reagowano na występ grupy Monopol. Hit "Lans" wydawał się być bliski sercom wielu zgromadzonych...
Volver ze swoim "Volveremos" sprawił, że w górę poszły zapalniczki. Jednak nie wszystkim udzielił się romantyczny nastrój przeboju. Rozległy się gwizdy...
Mocnym punktem show był bez wątpienia występ Mieszka z Grupy Operacyjnej. Raper zaprezentował swoje umiejętności w rytm hitu RUN DMC. Musimy przyznać, że Doda ma znacznie gorszy ruch sceniczny.
Stachursky na estradzie czuł się jak zwykle dosko - tak, jak w swoim ostatnim hicie, a grupa Pewex pozdrowiła fanów Dody. Ewa Farna nikogo nie pozdrawiała, za to brawurowo wykonała swoją "Ewakuację".
Królową danceflooru była bez wątpienia Ola Szwed. Gwiazda zatańczyła do hitu Beyonce "Sweet Dreams" , a jej skąpa kreacja silnie poruszyła męską część publiczności. Ale najjaśniejszym światłem zaświecił Robert M. swoim hitem "Superbomb".





















































~Opinia Publiczna2011-03-08 06:29
T.Z.W.SZAMBO
~tede2011-03-02 18:17
nie lubie cie
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!