Po kilku latach przerwy kapela spotkała się ponownie, aby zarejestrować swój czwarty studyjny album. – Już w maju zeszłego roku zaczęliśmy coś grzebać, ale potrzebowaliśmy aż tyle czasu, aby znów przyzwyczaić się do siebie i grania w zespole – tłumaczy basista Mark Stoermer. – Mieliśmy w końcu długą przerwę, a trzech z nas realizowało w tym czasie projekty solowe. Nad nową płytą pracujemy z kilkoma różnymi producentami, po raz pierwszy w naszej karierze. Będzie bardziej rockowo, ale staramy się zrobić coś zupełnie nowego i innego. Mimo to obiecuję, że nadal będziemy brzmieć jak The Killers.