68-letni wokalista Brian Johnson przerwał trasę koncertową w USA w związku z pogarszającym się słuchem. Prof. Henryk Skarżyński zapewnia, że w jego ośrodku udaje się pomóc niemal każdej osobie z częściowym lub całkowitym ubytkiem słuchu. – Jako pierwsi w świecie zaczęliśmy leczyć częściową głuchotę stosując elektroniczne dopełnienie nawet resztkowego słuchu. W Centrum wykonujemy codziennie około 70 operacji, w tym prawie wszystkie poprawiające jakość słyszenia. To wielokrotnie więcej niż gdziekolwiek na świeci – podkreśla prof. Skarżyński.

Muzycy i artyści są jedną z największych grup zawodowych narażonych na utratę słuchu spowodowaną hałasem. Stają się osobami niedosłyszącymi, ponieważ zbyt głośna muzyka może uszkodzić słuch. – Zaburza ona działanie naturalnego mechanizmu chroniącego słuch przed urazami akustycznymi – dodaje polski otochirurg.

Prof. Skarżyński wyjaśnia, że mechanizm ten nazywany jest refleksem akustycznym. W uchu środkowym pracuje mechaniczna przekładnia dopasowująca dźwięki powietrzne do środowiska płynnego w uchu wewnętrznym. Przekładnia ta, składająca się z układu kosteczek słuchowych, działa na zasadzie dźwigni mechanicznej, jednak mózg może zwrotnie regulować zdolność tej dźwigni do transmitowania fali akustycznej. – Mechanizm, oparty na działaniu mikromięśni ucha środkowego, jest na ogół skuteczną barierą chroniącą słuch, ale wymaga najpierw odbioru i przeanalizowania napływających dźwięków, a później wykonania pracy przez mikromięśnie. Jeżeli więc zaskoczy nas impuls dźwiękowy o bardzo wysokim poziomie, ucho staje się bezbronne – twierdzi prof. Skarżyński.

Na szczęście pacjenci, którzy dawniej nie mieli żadnych szans na słyszenie, teraz dzięki postępowi w otochirurgii i technologiach medycznych mogą nie tylko swobodnie komunikować się w codziennym życiu, lecz także słuchać muzyki. – W tej grupie są również artyści, którzy utracili słuch, a po przeprowadzonych operacjach powrócili do profesjonalnego uprawiania swoich pasji i wykorzystywania unikalnych zdolności – zapewnia prof. Skarżyński.