– Kto w lodówce trzyma nową bombę z klocków atomową? Kto doradców ma z przedszkola? Kogo prezes "Antoś" woła? – śpiewa w prowokacyjnym utworze wokalista grupy Big Cyc. "Antoni wzywa do broni" zapowiada nową płytę formacji "Czarne słońce narodu", której premiera zapowiedziana została na 13 maja 2016 roku i z pewnością osiągnie pożądany efekt promocyjny – opublikowany w serwisie YouTube filmik w ciągu dwóch dni odnotował ponad 50 tysięcy odsłon i zapoczątkował ostre spory.

"Powoli czuję się jak za komuny, muzycy tworzą utwory anty systemowe, kabarety są na cenzurowanym, itp. co się dzieje w naszej Polsce?". "Świetnie! Rockiem w pisowską komunę!". "Przecież to jest jawna prowokacja? Na miejscu Antoniego poprosiłbym kolegę Ziobro żeby dał nakaz na wbicie się wam do domów!". "Ten moment, gdy wszyscy mają twój zespół w dupie i musisz wjeżdżać na politykę, żeby ktoś cię zauważył" – to tylko przykłady bardziej stonowanych wpisów pod wideo Big Cyca.

Rockmani zapowiadają skandalizujący album, który ma być komentarzem do obecnych zmian na scenie politycznej. – Jest to płyta, która protestuje przeciwko dyktaturze, autokratyzmowi, arogancji politycznej. Na pewno nie będzie mogła być prezentowana w żadnym radiu i telewizji. Już jest ocenzurowana – powiedział "Super Expressowi" basista i wokalista grupy Jacek "Dżej Dżej" Jędrzejak.

Kawałków z krążka "Czarne słońce narodu" będzie można posłuchać na żywo 7 maja, bowiem Big Cyc zagra organizowanej przez opozycję i KOD manifestacji "Jesteśmy i będziemy w Europie". Numeru "Antoni wzywa do broni" (już okrzykniętego w sieci nowym hymnem KOD-u) też z pewnością tam nie zabraknie.