Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuski całus ZAZ

4 grudnia 2010, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
ZAZ
ZAZ/Media
Gdyby Monika Brodka miała śpiewać po francusku, pewnie brzmiałaby jak ZAZ.

Debiut 30-letniej francuskiej wokalistki to dobra płyta, jednak nazywanie jej nową Edith Piaf (m.in. w materiałach prasowych) to lekka przesada. Piosenki Isabelle Geffroy (ZAZ to jej pseudonim) to ciepła mieszanka smooth jazzu, soulu i folku. Śpiewając na uliczkach Montmartre’u, na pewno spowodowałaby korek, a w paryskiej knajpce z kabaretem brzmiałaby idealnie. W Polsce raczej kariery nie zrobi. Edycja specjalna płyty zawiera teledyski i dokument z wywiadem i fragmentami koncertu.

ZAZ | ZAZ | Magic Records | 4 gwiazdki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: ZAZBrodka
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj