Najwięksi brzydale branży muzycznej – jak ich nie kochać?
11 kwietnia 2012, 06:25
Nie trzeba być pięknym, by stać się sławnym i bogatym. Konieczny jest za to talent i to nieokreślone "coś", co sprawia, że kochają ich miliony fanów na całym świecie. W końcu każdemu z nich moglibyśmy zaśpiewać za Lady Pank: "Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać zdumionych głosów szum…". Oto jak najbardziej subiektywny ranking naszych ulubionych brzydali rocka i popu...
1/12 Uroda Michaela Lee Aday'a (a raczej jej brak) jest już legendarna(y). Co nie przeszkodziło mu sprzedać album "Bat Out Of Hell" w ponad 43 milionach egzemplarzy i zarobić tyle, co Michael Jackson na "Thrillerze"
Sony Music
2/12Marilyn Manson
Shutterstock
3/12axl rose guns n'roses
AP/Steve McEnroe
4/12Mick Jagger
Shutterstock
5/12Kid Rock
Shutterstock
6/12Deryck Whibley, Sum 41
Shutterstock
7/12Steven Tyler
Shutterstock
8/12Mick Hucknall
AP
9/12Ed Sheeran
Warner Music Poland
10/12Zucchero
Universal Music Polska
11/12Ozzy Osbourne
Sony Music
12/12Ian Brown
AP
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl