Opinię, która wpłynęła do sądu w grudniu, przygotował dr hab. Tomasz Panfil z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jest to już czwarta w tym procesie opinia biegłego specjalizującego się w zagadnieniu heraldyki.

Reklama

Podczas poniedziałkowej rozprawy sędzia Monika Jobska uznała jednak, że opinia dr. Panfila nie jest kompletna i naukowiec musi ją uzupełnić.

"Bardzo szczegółowo zapoznałam się z opinią biegłego i sąd ma bardzo poważne wątpliwości, czy ten pan w ogóle posiada wiadomości specjalne, żeby wydać opinię. Odpowiedzi na pytania, jakie sąd zadał są poglądami i sądami pana Tomasza Panfila na sprawę, a nie wiedzą specjalną. Jeżeli biegły nie potrafi odpowiedzieć na jakieś pytanie, bo nie ma w tym zakresie specjalistycznej wiedzy, to powinien to napisać" - powiedziała sędzia.

Obrońca muzyka Jacek Potulski wniósł natomiast o wyłączenie dr. Panfila jako biegłego w procesie.

Argumentował, że biegły jest naukowcem KUL, którego statut mówi m.in. o tym, że pracownicy uczelni "zobowiązują się realizować zasady wolności nauki, która powinna pozostawać w zgodzie z Objawieniem i nauczaniem Kościoła".

"Wybór biegłego z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego jest więc rażącym przykładem braku zachowania standardów bezstronności" - ocenił Potulski.

Sąd uznał, że na obecnym etapie procesu, wniosek adwokata o wyłączenie dr. Panfila z funkcji biegłego jest przedwczesny.

Na rozprawie w listopadzie sąd oddalił zaś wniosek prokuratora Michała Kroplewskiego o wykonanie dwóch nowych opinii biegłych z zakresu lingwistyki kryminalistycznej oraz religioznawstwa.

Proces przed gdańskim sądem dotyczy materiałów promujących trasę koncertową zespołu pt. "Rzeczpospolita Niewierna", która odbywała się między 30 września a 10 października 2016 r.

Zawarta w materiałach, m.in. na plakatach, grafika przedstawiała białego orła bez korony: zamiast niej z głowy ptaka wyrastały diabelskie rogi. W postać orła były wpisane dwa węże oraz czaszki i odwrócony krzyż. Orzeł został umieszczony na czerwonym tle, a całość była utrzymana w stylistyce nawiązującej do polskiego godła. Nad orłem umieszczono też napis "Rzeczpospolita Niewierna".

W toku śledztwa prokuratorzy uzyskali opinie dwóch biegłych z zakresu heraldyki oraz historii i ikonografii, z których wynika, że w grafice celowo zniekształcono wzór godła RP celem nadania mu treści ideowo całkowicie różnej od historyczno-państwowej i wprowadzono do niego elementy i symbole kojarzone jako satanistyczne i antychrześcijańskie.

W kwietniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uniewinnił Adama Darskiego, a także dwóch pozostałych oskarżonych: grafika Rafała Wechterowicza (twórca m.in. grafik dla takich zespołów jak Slayer, Michael Jackson, Rolling Stones, Grateful Dead, Lady Gaga i Ramones - PAP) oraz prowadzącego stronę internetową i sklep zespołu - Macieja Gruszkę. Wszyscy oskarżeni wyrazili zgodę na publikację danych osobowych. Apelację od tego wyroku wniosła prokuratura.

We wrześniu 2018 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok sądu niższej instancji i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przygotowując nowy akt oskarżenia prokuratura zamówiła trzecią opinię biegłego z zakresu heraldyki, a następnie jeszcze od tego samego specjalisty opinię uzupełniającą.

Proces Darskiego i dwóch pozostałych oskarżonych ruszył po raz drugi przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w lipcu.

Reklama

Podczas rozprawy w sierpniu poinformowano, że autor ostatniej opinii z dziedziny heraldyki zmarł jesienią 2019 r. Sędzia Jobska oświadczyła, że opinia nieżyjącego biegłego jest niejasna i dlatego ekspert ten, aby rozwiać różne wątpliwości, miał wystąpić przed sądem na rozprawie. Sędzia podkreśliła, że opinia z zakresu heraldyki to najbardziej istotny dowód w tej sprawie i jej brak uniemożliwia wydanie wyroku.

W tej sytuacji sędzia zdecydowała, aby prokuratura zleciła wykonanie kolejnej, czwartej już, opinii biegłego specjalizującego się w zagadnieniu heraldyki.

W trakcie pierwszej rozprawy w lipcu "Nergal" nie przyznał się do winy. Odmówił składania wyjaśnień, ale odpowiadał na pytania sądu i swoich obrońców.

Podczas pierwszego procesu przed gdańskim sądem Darski tłumaczył m.in., że używana symbolika ma ścisły związek z tym, że muzyka grupy Behemoth jest "radykalna i agresywna", a "węże, drapieżne ptaki, odwrócone krzyże i inne okultystyczne symbole" to część konwencji stosowanej przez deathmetalowy gatunek.

Za publiczne znieważenie polskiego godła grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub roku więzienia.(PAP)