"Dzień wcześniej – 28 marca w Teatrze Wielkim Operze Narodowej – także będzie koncert poświęcony muzyce mistrza" – mówił Giza.

Reklama

Dodał, że zapewne wiele instytucji kulturalnych w Polsce będzie chciało w tym dniu uczcić pamięć Krzysztofa Pendereckiego. W Europejskim Centrum Muzyki, które kompozytor stworzył w swoich ukochanych Lusławicach 29 marca Chór Filharmonii Krakowskiej pod batutą Macieja Tworka wykona m.in. Stabat Mater z "Pasji według św. Łukasza", "Missę brevis" i "Agnus Dei".

20 marca rozpocznie się 25. edycja Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, którego hasło przewodnie to: "Beethoven i Penderecki. Sfera sacrum". Dziewięć koncertów jubileuszowego festiwalu odbędzie się w Warszawie, trzy kolejne zaplanowane są w salach koncertowych orkiestr symfonicznych z Poznania, Katowic i Wrocławia. Będą one udostępnione szerokiej publiczności za pomocą streamingu internetowego - transmisje wydarzeń festiwalowych zaplanował Program 2 Polskiego Radia.

Podczas festiwalu wystąpią czołowe polskie zespoły symfoniczne i chóralne, a także plejada uznanych wokalistów, m.in. Natalia Rubiś, Iwona Hossa, Karolina Sikora, Anna Lubańska, Aleksandra Kubas-Kruk, Krystian Krzeszowiak, Mariusz Godlewski, Łukasz Konieczny, Tomasz Konieczny. Festiwalowi towarzyszyć będzie wystawa Manuskryptów Muzycznych, która 18 marca zostanie otwarta w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie.

Jak mówił dyrektor Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena, przed pierwszą rocznicą śmierci kompozytora powinny zostać podane - w porozumieniu m.in. z Ministerstwem Kultury i Kancelarią Prezydenta RP - informacje o decyzjach dotyczących odprowadzenia prochów Krzysztofa Pendereckiego z bazyliki św. Floriana w Krakowie, gdzie obecnie się znajdują do Panteonu Narodowego w kościele śś. Piotra i Pawła.

Krzysztof Penderecki zmarł 29 marca. Miał 86 lat. Od lat studenckich związany był z Krakowem. Miasto nazywał swoim domem i przez ponad sześć dekad uczestniczył w jego życiu kulturalnym i społecznym. Światowy rozgłos przyniosły kompozytorowi utwory awangardowe z lat 60., takie jak "Tren Ofiarom Hiroszimy", czy "Pasja według św. Łukasza", które zapoczątkowały pasmo jego międzynarodowych sukcesów.

W latach 70. stanął za pulpitem dyrygenckim, prowadząc od tego czasu czołowe orkiestry symfoniczne w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji. Z jego inicjatywy powstało Europejskiego Centrum Muzyki w Lusławicach dedykowane młodym artystom. Był również wielkim miłośnikiem drzew – architektem liczącego ponad 2 tysiące gatunków drzew założenia parkowego w Lusławicach.