Dziennik Gazeta Prawana logo

Co będzie grane? Festiwalowe lato stoi pod znakiem zapytania

28 maja 2021, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koncert artysta
<p>Koncert artysta</p>/ShutterStock
Festiwalowe lato stoi pod znakiem zapytania. Rząd pozwala grać koncerty, ale stawia warunki, którym branża rozrywkowa nie może sprostać

Jest poniedziałek. Na Facebooku wyświetla się petycja przeciwko dyskryminacji i wykluczeniu twórców.  – piszą organizatorzy i promotorzy imprez artystycznych, pracownicy obsługi takich wydarzeń, menedżerowie artystów, w końcu sami artyści.

Gdy tylko wiosenna fala pandemii zaczęła opadać, rząd zwołał konferencję prasową i za pomocą slajdów zaczął objaśniać, w jaki sposób zamierza reanimować gospodarkę po pandemicznej zapaści. W harmonogramie na maj była mowa o otwarciu basenów, restauracji, kin i teatrów, ale ani słowa na temat koncertów, a przecież festiwalowe lato za pasem. I to wywołało nerwową reakcję pracowników branży rozrywkowej. W połowie lipca ma ruszyć festiwal w Jarocinie, później Pol’and’Rock (dawny Przystanek Woodstock), w końcu dwie duże imprezy katowickie: Tauron Nowa Muzyka oraz OFF Festival Artura Rojka; a do tego dziesiątki mniejszych muzycznych wydarzeń pod gołym niebem. Czy się odbędą? W jakiej formule? – na te pytania ciągle nie ma satysfakcjonującej odpowiedzi.

– mówi mi na początku tygodnia znany promotor koncertowy. A inny dodaje:

Jeszcze w poniedziałek nie było wiadomo, że dzień później rząd odmrozi koncerty. Ani że ta decyzja tylko skomplikuje festiwalową rzeczywistość.

Dziwna wiosna, niepewne lato

W ubiegłym roku wiele imprez odwołano lub oficjalnie przesunięto na wyczekiwany z nadzieją rok 2021, kiedy wszystko miało wrócić do normy. Występy zostały przepisane na tegoroczny czerwiec, lipiec, sierpień. Albo nawet na jesień.

Niektóre wydarzenia muzyczne sprzed roku ostatecznie odbyły się w pierwotnym terminie (np. Pol’and’Rock), ale w wersji online. I takie rozwiązanie nie zniknie również w tym sezonie, chociaż pandemia wytraca tempo i przybywa zaszczepionych.

Weźmy legendarny festiwal Glastonbury, organizowany od początku lat 70. w angielskim hrabstwie Somerset. W ubiegłym roku został odwołany. W tym ma odbyć się zdalnie. Jest zapowiadany jako największa tegoroczna impreza internetowa. Artyści (m.in. Coldplay, George Ezra, Michael Kiwanuka) zagrają prosto z Worthy Farm dla publiczności na całym świecie. W programie przewidziano gości specjalnych i występy niespodzianki. Wszystko po to, aby ludzie nie zwątpili w koncerty na żywo.

CZYTAJ WIĘCEJ W INTERNETOWYM WYDANIIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj