Amerykański piosenkarz Aaron Carter nie żyje. Młodszy brat Nicka, muzyka Backstreet Boys, miał zaledwie 34 lata.
Informacje na temat śmierci Aarona Cartera nie wskazują jasno na przyczynę śmierci. Jak podają lokalne władze, jego ciało zostało znalezione w wannie.
Aaron był popularny w szczególności w latach 90tych. Jako nastoletnia gwiazda śpiewał takie melodie jak „” czy ”. Potem był popularna gwiazdą telewizyjną.
Wiadomość o śmierci Cartera zszokowała amerykańska opinię publiczną - muzyk jest żegnany przez gwiazdy show biznesu w mediach społecznościowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl