Dziennik Gazeta Prawana logo

Aerosmith gra plastikowy rock dla niedzielnych odbiorców

23 listopada 2012, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aerosmith
Aerosmith/Sony Music
Slash z Guns'n'Roses mówi: "Decyzję o byciu muzykiem podjąłem po tym, jak usłyszałem płytę »Rocks« Aerosmith". Do wpływu tego materiału na karierę przyznają się też Kurt Cobain czy lider Metalliki James Hetfield. Czy do wydanego ponad 35 lat później kolejnego albumu Aerosmith "Music From Another Dimension!" po latach ktokolwiek będzie podchodził z podobną czcią?

Bardzo w to wątpię. Steven Tyler i banda wydali swoją 15. płytę po 11 latach przerwy. Na nagranym w 2004 roku "Honkin’ On Bobo" nie ma premierowych numerów tylko bluesowe standardy. Przez ponad dekadę kapela niemal się nie rozpadła. Walczący z nałogami Tyler i gitarzysta Joe Perry zawsze mieli jednak sobie wiele do powiedzenia, ale o tym, że potrafią sobie razem radzić w studiu i na scenie, przekonuje obecność tych samych członków zespołu przez ponad 40 lat.

Kapela zapowiadała, że nowa płyta będzie nawiązywać do wczesnych nagrań, i tak po części jest. Niestety do tych retrospekcji Aerosmith nie dołożyli świeżej krwi. Nagrali dopieszczony w studiu przewidywalny materiał z rockowymi wycieczkami i pompatycznymi balladami w stylu hitowych "Amazing" czy "I Don't Want to Miss a Thing". Tyler tradycyjnie dołożył do tego infantylne teksty. Muzycy skręcają w stronę country w "Can't Stop Lovin' You" z udziałem amerykańskiej gwiazdy gatunku Carrie Underwood, mocniejszego rocka w "Street Jesus" i surowego rock'n'rolla à la The Rolling Stones w "Oh Yeah", ale to chwilowe wycieczki.

Wszystko zostało doprowadzone w studiu do perfekcji. Liczba gości, jacy pojawili się podczas nagrywania albumu, zajęłaby całą stronę. Wymienię tylko Johnny'ego Deppa (wokal we "Freedom Fighter"), Juliana Lennona (wokal w "LUV XXX") i Jessy J (saksofon w "Oh Yeah"). Ani czas, jaki mieli na nagranie nowej płyty, ani liczba osób, która przy niej pracowała, nie przełożyły się jednak na jakość. Aerosmith to dogasające gwiazdy rocka obwieszone kolorowymi płótnami i mogą zrobić wrażenie co najwyżej na widzach telewizyjnych programów muzycznych. Zresztą nie bez powodu nowy singiel wykonali i datę wydania płyty ogłosili w amerykańskim "Idolu". Plastikowy rock Aerosmith zainteresuje tylko niedzielnych odbiorców gatunku.

Aerosmith | Music From Another Dimension! | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj