Dziennik Gazeta Prawana logo

Katy Perry kontra Lady GaGa do przerwy 0:1

31 października 2013, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katy Perry
Katy Perry/Newspix
Czy taką popową płytę, jak czwarty krążek Katy Perry "Prism", ktokolwiek umieści w swoim odtwarzaczu więcej niż raz?

Światowej klasy producenci i songwriterzy stworzyli zestaw popowych numerów jakby według jedynie słusznego wzorca. Całość jest przez to przewidywalna i do bólu nudnawa. Popowe taneczne numery zlewają się tu w jedną całość, momentami tylko przerywaną zarodkami ciekawych wycieczek w stylu delikatnie folkowego "Legendary Lovers”" czy zahaczającej o indie pop "Double Rainbow".

Niestety, Katy Perry nie daje nam niczego, czego byśmy już nie słyszeli w wielu odsłonach. To oczywiście dopracowany produkcyjnie krążek, ale poza grupą nastolatek nie widzę dla niego grupy docelowej. Jeżeli chce tym materiałem powalczyć z Lady GaGą o miano popowej płyty roku, to jeszcze przed przesłuchaniem materiału tej drugiej można ogłosić porażkę Katy. Trudno będzie nagrać mniej wyrazisty album.

KATY PERRY | Prism | Universal Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj