Dziennik Gazeta Prawana logo

Ray LaMontagne leniwy jak bard

8 sierpnia 2014, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ray LaMontagne
Ray LaMontagne/Facebook
Piąty studyjny krążek Amerykanina Ray'a LaMontagne'a można w skrócie określić jako przepełniony nostalgią folk rock.

Co prawda, Ray LaMontagne sam napisał i zaśpiewał numery na "Supernova", ale bez wątpienia słychać tu mocne wsparcie Dana Auerbacha, znanego przede wszystkim z The Black Keys. Panowie stworzyli krążek osadzony w retro klimacie gitarowego grania amerykańskich bardów, choć podany we współczesnym sosie. Akustyczne gitary uatrakcyjniają pełne rockowego pazura momenty, w których dobrze sprawdza się delikatny wokal Ray'a.

Folkowo-country'owo-bluesowe granie idealnie pasuje do długiej samochodowej wyprawy. Trudno jednak zakładać, że w Polsce takie amerykańskie granie znajdzie rzesze fanów. To krążek mocno osadzony w tamtejszej muzycznej tradycji. Dla fanów takiego grania na pewno więcej niż interesujący.

Ray LaMontagne | Supernova | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj