Dziennik Gazeta Prawana logo

Ocean of Noise serwuje rozluźniający, alternatywny pop. RECENZJA albumu "Still In a Dream"

21 czerwca 2016, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ocean of Noise
Ocean of Noise/Facebook
Drugie wydawnictwo białostockiego projektu Ocean of Noise nie jest oceanem pełnym hałasu i przedziwnych dźwięków, ale za to przestrzenią z pięknymi melodiami i klimatem.

"Still In a Dream" to minialbum z sześcioma kawałkami okraszonymi onirycznymi wokalami Magdaleny Nawrot, dźwiękami gitar, klawiszów, wibrafonem i perkusjonaliami. Doskonały jest jedyny instrumentalny numer, "Boardas", w artrockowym stylu. Do głowy od razu wpada również "Heartbeats" z sennymi wstawkami wibrafonu.

Za Ocean of Noise odpowiada w dużej mierze Rafał Konopka, który na swój pierwszy materiał dostał Stypendium Prezydenta Miasta Białegostoku dla młodych twórców. Jak było słychać na debiucie, w którym gościnnie pojawili się także muzycy m.in. Much i Rity Pax, była to słuszna decyzja. "Still In a Dream" potwierdza ich solidną jakość. Oby projekt doczekał się choć małej trasy po Polsce. Warto ich poznać. Spodobają się fanom bezpretensjonalnego popu z przewagą gitar.

Ocean of Noise | Still In a Dream | wyd. własne

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj