Dziennik Gazeta Prawana logo

Inny poziom wideoklipów. Antologia Depeche Mode na DVD. [RECENZJA]

25 listopada 2016, 12:19
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kadr z teledysku "Personal Jesus" zespołu Depeche Mode
Kadr z teledysku "Personal Jesus" zespołu Depeche Mode/YouTube
Antologia kilkudziesięciu teledysków Depeche Mode pokazuje, jak rozwijała się ta kultowa grupa, ale też jak zmieniała się sama sztuka wideoklipu. W trzypłytowym zestawie DVD "Video Singles Collection" znalazło się 55 klipów oraz alternatywne wersje czterech teledysków. Wyprawa przez ten okazały zbiór to wyprawa nie tylko przez historię kultowego zespołu.

"" – to do tego singla z debiutanckiej płyty "" Depeche Mode nagrali swój pierwszy teledysk. To był trzeci singiel w karierze zespołu, najbardziej doceniony. Sztuka teledysku była jeszcze wtedy w powijakach. W tym samym roku, w którym ukazała się płyta i ten singiel, wystartowała stacja MTV. Co prawda, klipy czy raczej coś na wzór wizualizacji do muzyki powstawały już nawet ponad sto lat wcześniej, ale stacja dała niesamowity impuls do ich rozwoju.

Dwaj Brytyjczycy, Edward B. Marks i Joseph W. Stern, już w 1894 r. stworzyli coś na wzór pokazu slajdów do swojej kompozycji "". Później powstawały krótkie filmowe formy z muzyką w tle, wykorzystujące chociażby fragmenty musicali (w latach 50.). W latach 70. nie brakowało programów regularnie puszczających klipy w telewizji, chociażby brytyjskie "Top of the Pops". Prawdziwy bum na wideoklipy i wysyp wybitnych dzieł nastąpił latach 80., właśnie za sprawą MTV.

Depeche Mode początkowo nie uczestniczyli w wyścigu na znakomite teledyski. "" czy "" i "" były zwyczajnie amatorskie. Zespół przechodził perturbacje w składzie, odszedł Vince Clarke, pojawił się Alan Wilder. I jak podkreślają sami członkowie DM w komentarzach do teledysków na "", kompletnie nie mieli na siebie, na swój image pomysłu. W wideo do "" raz widzimy ich w skórzanych kurtkach, czapkach i pasach na ciele, a raz w za dużych garniturach. Andrew Fletcher pierwsze klipy wspomina tak: "". Dave Gahan dodaje: "Robiliśmy to, co nam kazano". Nawet jak teledyski kręcili im doświadczeni twórcy, jak Julien Temple, członkowie DM nie czuli się w nich sobą. Sytuacja zaczęła się zmieniać, kiedy rozpoczęli współpracę z Peterem Care’em. Znakomity album "" z 1985 r. był dla zespołu przełomem. W książce "" Simona Spence’a Peter Care wspomina spotkanie z DM: "". Nagrywając "", znaleźli swój styl i to było widać także w klipach. Do czasu realizacji "" z Care’em, jak mówi Martin Gore, "". Teraz klipy zaczęły dopełniać ich muzykę, pokazywać, w jakim są właśnie momencie, a jednocześnie zupełnie nie odpowiadały danym modom. "" zrealizowali w czasie pracy nad płytą w słynnym berlińskim Hansa Studio. Jak wspomina Gore: "". W tym czasie teledyski, m.in. za sprawą niesamowitych dzieł do piosenek Michaela Jacksona, stały się prawdziwą sztuką. Klipy Depeche Mode też weszły na inny poziom, to za sprawą rozpoczęcia ich współpracy z holenderskim fotografem Antonem Corbijnem. Wcześniej robił DM świetne fotograficzne sesje dla magazynu "".

Na planie teledysku spotkali się po raz pierwszy w 1986 r. Simon Spence we wspomnianej książce pisze: "". "j" – to już słowa Andrew Fletchera. "" ma wszystko, co charakteryzuje styl Corbijna: bardzo fotograficzne kadry, surrealizm, zdjęcia pełne ziarna (często autorstwa samego Antona) i akcenty humorystyczne. Nie brakuje go w znakomitych "" czy "". Jak słusznie przyznaje Dave Gahan: "". Teledyski stały się bardziej filmowymi historiami. Za sprawą m.in. kolejnego genialnego klipu Corbijna, nakręconego w duchu westernów Sergio Leone "", DM na dobre zadomowili się w MTV. Zaraz po nim ukazał się inny ikoniczny klip DM, do kolejnego singla z płyty "", "" z Gahanem w roli króla. Potem nadeszły mroczne czasy dla zespołu i takie też stały się ich klipy. Wyczerpująca praca nad płytą "", która zakończyła karierę Alana Wildera w zespole, skutkowała znakomitymi mrocznymi teledyskami do inspirowanego malarstwem Hieronima Boscha "" czy "". Z kolei wraz z kolejną płytą "" ukazał się najbardziej zabawny klip w historii kapeli, "", również Corbijna. Zespół zamienia się w nim w kuriozalną, przerysowaną kapelę grającą do tańca.

Kolejne teledyski dla DM kręcą znakomici twórcy, chociażby Uwe Flade czy John Hillcoat (reżyser "" i ""). Jednym z najlepszych klipów w tym stuleciu jest bez wątpienia "". Mocny krótkometrażowy thriller zrealizował Patrick Daughters. Klip dostał nominację do Grammy.

W zestawie "" znalazły się wszystkie wyżej wspomniane. Najważniejsze z nich z ciekawym komentarzem członków zespołu. Szkoda tylko, że każdy z nich był nagrywany osobno, przez co czasami ich wspomnienia się powielają. Nie powala sam sposób wydania, szata graficzna i niewygodne pudełko. Kolekcja kończy się na "" z ich ostatniej płyty "". Wyreżyserował go nie kto inny, jak Anton Corbijn. Artysta pracuje też z DM przy nowej płycie, która będzie miała premierę w przyszłym roku. Można się więc spodziewać kolejnych znakomitych klipów, które uzupełnią tę kolekcję.

Depeche Mode; ; Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj