Dziennik Gazeta Prawana logo

Pro8l3m i Ten Typ Mes: polski hip-hop ze znakiem najwyższej jakości uderza [RECENZJA PODWÓJNA]

15 marca 2018, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Ten Typ Mes / Pro8l3m
Ten Typ Mes / Pro8l3m/nieznane
Wielomilionowe liczniki wyświetleń na YouTube, regularne miejsca na samym szczycie listy OLiS, Złote Płyty liczone rokrocznie w dziesiątkach - mało kto ma chyba jeszcze wątpliwości, że to polski hip-hop jest obecnie kołem napędowym polskiego przemysłu muzycznego. Rzadko do tej pory zdarzało się, aby dwa tak ważne dla danego gatunku w kraju wydawnictwa ukazywały się tego samego dnia. "Ground Zero Mixtape" duetu Pro8l3m i "Rapersampler" Tego Typa Mesa na szczęście nie stanowią dla siebie konkurencji. Powinny za to znaleźć się na półkach wszystkich fanów rodzimego rapu.

Rok 2017 był kolejnym okresem triumfu dla gatunku, ale nie przyniósł jednak płyt, które z czasem można by było określić mianem ponadczasowych, kandydatów na klasyka. Owszem - Paluch albumem "" znów rozbił bank, rozmach promocyjno-produkcyjny " Quebonafide budzi wielki szacunek, świetne longplaye przygotowali Dwa Sławy, Kaz Bałagane czy W.E.N.A. - wszystko zgoda. Ale szukając pierwiastka, który dawałby tym wydawnictwom miano rzeczywiście unikalnych, wyjątkowych i ponadczasowych na płaszczyźnie muzycznej, natrafimy na próżnię.

To czego zabrakło w ubiegłym roku, 2018 może zmienić jednego dnia. Co znamienne, w obu przypadkach za sprawą wyjadaczy hiphopowej sceny, chociaż z jakże innym dorobkiem oraz stażem na niej. A precyzując, stażem w przypadku duetu Pro8l3m odnosi się do tego konkretnego bytu, bo przecież ani producent Steez ani rapujący Oskar nie pojawili się na niej w chwili debiutu formacji. Czyżby było więc tak, że młodzi-gniewni, uprawiający nowoczesny rap ewidentnie inspirowany amerykańską sceną, to jedno, a do kandydatów na klasyków potrzeba nam jednak wieloletniego doświadczenia? - - zaznacza Steez.

Skoro zacząłem właśnie od Pro8l3mu, to wątek ich wydawnictwa teraz pociągnę. Duet wrócił do struktury, która tak mocno wypaliła w 2014 roku, czyli pełnowymiarowego mikstejpu opartego o konkretne brzmienie. W tamtym przypadku - "" - były to sample z polskiej muzyki z lat 80. Na "” źródłem była muzyka elektroniczna lat 90., w szczególności ta zakorzeniona na Wyspach Brytyjskich. To w polskim hip-hopie źródło wykorzystywane bardzo rzadko. A już na pewno ani razu wcześniej w tak obszernej formie. - - przekonuje producent. I trzeba jasno powiedzieć, że ze swojego zadania Steez wywiązał się fantastycznie. Materiał jest dynamiczny, bardzo przestrzenny, a do tego rwany, chropowaty. Jest w nim sporo agresywnych momentów, ale i takich, gdy muzyka zbliża się niebezpiecznie do rejonów określanych niekiedy “”. Na szczęście lata doświadczeń oraz ogromne wyczucie, jakie ma producent, pozwala tej granicy nie przekroczyć.

Jest hałaśliwie, ale słuchacz nie czuje się zmęczony, ponieważ to warstwa muzyczna, która mogłaby równie dobrze być ścieżką dźwiękową jakiegoś filmu gangsterskiego zakorzenionego w Londynie lat 90. Na przykład z Goldie’em w roli głównej. A do takiego obrazu jak ulał pasują teksty Oskara, który chyba szczególnie odetchnął po dokonaniu wyboru klimatu “Ground Zero Mixtape”. Można było odnieść bowiem wrażenie, że futurystyczna koncepcja znana z longplaya “” i zeszłorocznej EP-ki “” zaczęła go lekko ograniczać. Oskar znów najbardziej imponuje w storytellingach, takich jak quasi-pornograficzne “i”, opisujące relacje damsko-męskie “” czy niezwykle plastycznym, idealnie oddającym klimaty życia nocnego na krawędzi “”. Wydaje się jednak, że wymienianie pojedynczych utworów jest tutaj krzywdzące, bo tak jak w przypadku wspomnianego wcześniej “” istotna jest całość, którą spinają krótkie skity telefoniczne ze Steezem w roli nawijacza.

O tym, jak mocno słuchaczy poruszyły singlowe zapowiedzi i jaką pozycję na scenie ma Pro8l3m najlepiej świadczy fakt sprzedania w preorderze 8 tysięcy sztuk w niespełna dobę. To oznacza, że zanim “” trafi do regularnej sprzedaży, będzie już w połowie Złotą Płytą. Steez zaznacza jednak, że zespół nie miał potrzeby specjalnego śrubowania tego licznika. - - kończy producent.

Pro8l3m - "Ground Zero Mixtape"; RHW Records

10842723-pro8l3m-grond-zero-mixtape.jpg
Pro8l3m - "Grond Zero Mixtape"

Równie intrygującym, dopracowanym do cna wydawnictwem jest siódma solówka w karierze Tego Typa Mesa, czyli bezapelacyjnie jednego z najważniejszych artystów na scenie polskiego hip-hopu. Płyta “” to dla niego pozycja naprawdę wyjątkowa, bo pierwsza, na której znajdziemy tylko i wyłącznie jego bity. Oczywiście nie zabrakło dogrywek żywych instrumentów, co od zawsze charakteryzowało jego twórczość, ale po raz pierwszy nad wszystkim producencko czuwał od A do Ż współzałożyciel oficyny Alkopoligamia. A co było zapalnikiem pod ten rapowy granat? - powiedział nam artysta.

Największym zarzutem, jaki środowisko hiphopowe od pewnego czasu miało do autora “” było to, że zanadto skupia się on na eksperymentowaniu, wychodzeniu z rapowego poletka w stopniu aż przesadnym. W przypadku nowej płyty takich zarzutów nie będzie. To chyba najbardziej klasyczny materiał Mesa od longplaya “” z 2009 roku. - - obrazowo przedstawia Ten Typ.

Ucieszą się również ci, którzy w tekstach artysty najbardziej lubili wycieczki sentymentalne, błyskotliwe spostrzeżenia dotyczące życia społecznego czy też stanu współczesnej popkultury. Warstwa liryczna aż kipi od emocji, refleksji, a najlepszą ilustracją tego jest już pierwszy numer na krążku, a zarazem jeden z singli “”. I tutaj też można odnaleźć analogię z “”, który rozpoczynał równie emocjonalny, wrzynający się pod skórę kawałek “”. Bardzo typowa dla Mesa “” to kolejny obowiązkowy punkt programu - są szpileczki, dwuznaczności, pewność siebie artysty, ale podana w stylu, w której nie sposób odnaleźć buty na wyrost. Kilka utworów na albumie ciekawie opisuje wątki rodzinne, tutaj na czoło zdaje się wysuwać “”, z takimi wersjami jak “”. Świetnie napisany i przemyślany jest też utwór “”, w którym raper intrygująco opisuje przybytek, na którym miliony z nas kończą swój wieczór, gdy zabraknie… czegokolwiek. Bo przecież stacje benzynowe coraz częściej wykorzystywane są do wszystkiego innego niż tankowanie paliwa.

I tak mija nam ta płyta, kończąc niezwykle dynamicznym “” i zostawiając nas z uczuciem w pełni zaspokojonego apetytu. Fani Tego Typa Mesa dostają go tutaj nie tylko w doskonałej formie i podwójnej roli, ale też praktycznie zupełnie solo. Raperski wyjątek to Emil Blef w “”, które świetnie ukazuje, dlaczego ten duet był tak ważnym elementem rapowej sceny 15 lat temu. Poza tym mamy talk box Głośnego i żeńskie głosy uzupełniające kilka nagrań. I tyle. Nie będzie więc żadnej przesady w stwierdzeniu, że “Rapersampler” to sto procent Tego Typa Mesa w Tym Typie Mesie. Gospodarz tak znikomą obecność gości skwitował krótko: - .

Rzecz jasna za wcześnie przesądzać, czy omawiane wydawnictwa z czasem rzeczywiście staną się pozycjami klasycznymi, pomnikowymi. Na takie wnioski potrzebnych jest jeszcze przynajmniej dwieście odsłuchów i kilka lat, po których zobaczymy, na ile klimat, brzmienie czy świeżość “” oraz “Rapersampler” wciąż oddziałuje na słuchaczy. Na teraz można jednak z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że artyści zrobili wszystko, by słuchacze mieli pod koniec roku ciężki ból głowy przy wyborze najlepszych albumów. Na tych dwóch znajdziemy polot, świeżość, błyskotliwość, zapadające w pamięć teksty, raperów z charyzmą i umiejętnością wykorzystywania swoich flow na kilka sposobów. Czyli znajdziemy to wszystko, co definiowało, definiuje i na zawsze będzie definiowało najlepszy hip-hop.

Ten Typ Mes - "Rapersampler"; Alkopoligamia.com

10842754-ten-typ-mes-rapsampler.jpg
Ten Typ Mes "Rapsampler"
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj