Dziennik Gazeta Prawana logo

Pamięć algorytmów. PJ Harvey "I Inside the Old Year Dying" [RECENZJA]

13 lipca 2023, 18:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PJ Harvey
PJ Harvey/Media
Kiedy cały świat gna do przodu, kiedy młodzi muzycy mówią, że co kilka tygodni musi ukazać się nowe "coś", by algorytmy o tobie nie zapomniały, PJ Harvey wydaje album po siedmiu latach przerwy. Nigdzie się na nim nie spieszy, a i nam każe się zatrzymać. 

Mam tę płytę na CD, na winylu i w telefonie, w dwóch serwisach streamingowych, z których korzystam. Nigdy nie wiem, w którym momencie weźmie mnie. I która piosenka. 

Ale po kolei. PJ Harvey należy do tego grona artystów, które nic nie musi, tylko może. Doszła do takiego poziomu, że w trasę koncertową może ruszyć bez specjalnego pretekstu i ją sprzedać. Nie musi nawet dbać o pokolenie, które być może nie wie, że ona istnieje. Ona po prostu o to nie dba. 

Mogłaby odcinać kupony od przeszłości, prezentować opowieści z miasta i z morza, przynosić miłość, kto wie nawet dla wzmocnienia popularności zaśpiewać „Henry Lee” z kimś ze swego zespołu zamiast z Cave’m. 

Nic z tych – na szczęście – rzeczy. Trzeba iść do przodu, nawet jeśli w tytule albumu zawiera się informację o umieraniu.

Z kulturą refleksji poetyckiej (nie mylić z piosnkami bardów i piosenką poetycką) mamy na bakier. Bez patosu, nimbu wrocławskiego festiwalu mamy problem, by zatrzymać się i sięgnąć po tomik poezji – wydany na przykład w formie płyty. PJ Harvey zawsze była stuprocentowo szczera w swej ekspresji, bez względu na to, czy było to taniec ze śmiercią w „Down By The Water” czy cudowne, pulsujące najpiękniejszym uniesieniem „This Is Love”. 

Teraz proszę połączyć jej pasję do kultury alternatywnej, gitar z tym, co jako producenci mogą wnieść Flood oraz John Parish. Proszę spojrzeć na kobietę po pięćdziesiątce, która się nie poddaje, ale zarazem wie, gdzie jest. I artystycznie i życiowo. 

Piękne są to strofy. Piękna jest ta chwila refleksji. Bardzo potrzebna, w szczególności muzycznym starszakom.

A przy okazji – przez lata PJ Harvey nic nie wydawała. W dniu, w którym wyszedł po latach jej nowy singiel, wszystkie jutjuby i streamingi krzyczały do mnie, że jest. Algorytmy pamiętały. Na serio można zwolnić. 

PJ Harvey „I Inside the Old Year Dying”
PJ Harvey „I Inside the Old Year Dying”

PJ Harvey „I Inside the Old Year Dying” [PIAS] 8/10

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj