Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Bo śpiewa piosenki o miłości

5 września 2010, 23:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dobrze, że poza dostarczaniem pokarmu brukowcom Jan Borysewicz ma czas na muzykę, bo "Miya" to dobry materiał. Choć nie taki, o którym będą pamiętać pokolenia.

"Miya" to artystyczne credo Borysewicza bez Lady Pank. Z kapitalnie brzmiącej gitary, i przy potężnym wsparciu kapitalnej sekcji rytmicznej, rockman z krwi i kości wydobywa soczysty blues rock w amerykańskim klimacie ("Niech wiruje świat"), dynamiczny hard rock ("Znowu odchodzą", zdecydowanie za długi), zwalisty metal (instrumentalny "Dla Kuby i Pilicha"), pogodny, odbijający ciepło gorącej plaży jazz (instrumentalne "Spacer z lwami" i tytułowy). Są typowe dla Borysewicza kołyszące, chwytliwe poprockowe piosenki, mogące zaistnieć na listach przebojów ("Wyspa", "Miłości żar"). T

raktujące o miłości teksty są infantylne, powielające klisze, które słyszeliśmy już milion razy. Wielkim wokalistą Janek nigdy nie był, a przy goszczącym w najlepszym na płycie "Masz się bać" Piotrze Cugowskim wypada bladziuteńko. Lepiej wyszło zestawienie jego głosu z mocnym wokalem Uli Rembalskiej z ciekawej otwockiej grupy The Boogie Town w "Pajacyku". Numerze idealnie nadającym się do jazdy autem albo jako tło do poderwania cycatej lali w knajpie dla harleyowców.

Borysewicz gra muzykę, którą ma we krwi, na której się wychował. Jest szczery, a szczere granie dobrze się odbiera. Zapiekli fani Lady Pank wiele tu dla siebie nie znajdą. Zadowoleni będą miłośnicy podnoszącego adrenalinę rasowego, kopiącego rocka, co jakiś czas potrzebujący lżejszego, tonizującego ładunku dźwięków. Koniecznie powinni poznać płytę adepci gitary. Szczególnie ci zapatrzeni w sprinterów i gimnastyków artystycznych ze stajni Shrapnel Records. Od Janka mogą się nauczyć przemyślanego biegania palcami po gryfie, układania świetnych riffów i tego, jak pisać proste, melodyjne piosenki, których z przyjemnością się słucha. Jest ich tu kilka. Do historii nie przejdą, bo ponadczasowe numery Borysewicz napisał, i pewnie jeszcze napisze, na rachunek Lady Pank.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj