Dziennik Gazeta Prawana logo

Imelda May – talent i ciało jak z burleski

15 kwietnia 2011, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Imelda May
Imelda May/Universal Music Polska
Co prawda w USA powstało już muzeum rockabilly, nie znaczy to jednak, że gatunek umarł. Najlepszym tego dowodem jest Irlandka Imelda May i jej nowa, znakomita płyta.

Rubinowe usta, falujący pośród czarnych włosów blond kosmyk i cera jasna, jakby nie widziała nigdy słońca, do tego burleskowy strój – Imelda May wygląda jak femme fatale z westernu klasy B. Jak trzeba, to potrafi przy tym śpiewać, jakby wypiła wiadro burbona. Na wydanym właśnie drugim albumie "Mayhem" konsekwentnie podąża drogą obraną na debiutanckim "Love Tattoo". Miesza rockabilly z początków twórczości Wandy Jackson, swingujący jazz Billie Holiday, zachrypnięte country Johnny’ego Casha i rockową zadziorność Chrissie Hynde z The Pretenders. Taki zestaw nie dziwi, kiedy spojrzymy na biografię May.

Życie dziewczynki z Dublina, bawiącej się w okolicach browaru Guinnessa, zmieniło się, gdy odkryła kasety brata. Ten był fanem Elvisa Presleya, Eddiego Cochrana i Gene’a Vincenta – protoplastów rockabilly. Imelda szybko wsiąkła w ten świat. Sporadyczne śpiewanie z siostrą w kościele zamieniła na poważne występy, kiedy przeprowadziła się do Londynu. Tam nagrała pierwszą płytę "No Turning Back" z coverami klasyków rockabilly. Na swojej stronie internetowej wspominała: "Wokal był przyciszony, bo nagrywaliśmy w łazience o północy. Musiałam dbać o sąsiadów".

Na szczęście debiutancki album z własnymi numerami nagrała już nie w towarzystwie prysznica, ale w profesjonalnym studiu. Wydany w 2008 roku "Love Tattoo" przyniósł jej zasłużony rozgłos. W Irlandii płyta pokryła się potrójną platyną. W 2010 roku dała znakomity wspólny koncert z Jeffem Beckiem na uroczystości wręczenia nagród Grammy. Na innych koncertach scenę dzieliła również z Erikiem Claptonem, Dionne Warwick i swoją idolką Wandą Jackson. Nie byłaby sobą (czyli fanką burleski), gdyby nie znalazła też chwili, by zaśpiewać w burleskowym klubie The Candy Box w Birmingham.

Na szczęście znalazła też czas, by nagrać nowy album. Zrealizowane już dla wielkiej wytwórni Decca – gdzie nagrywała Wanda Jackson"Mayhem" poraża już od pierwszej piosenki. W "Pulling The Rug" Imelda śpiewa niskim głosem do rwanego basu, akustycznej gitary i wyklaskiwanego rytmu – absolutnie nie w stylu Rubika, to niemal elvisowski numer. Singlowy "Mayhem" brzmi jak klasyk rockabilly z czasów "Crime Story". Przy tak rytmicznym, żywym kawałku ze znakomitą solówką lepiej nie siadać za kółkiem, bo przekręcicie licznik szybkości. Kolejny utwór "Kentish Town Waltz" to już urocza ballada z trąbką w tle. Tego instrumentu nie brakuje też w "All For You", w którym – jak przyznał w wywiadzie dla MusicRadar.com Darrel Higham, gitarzysta grupy Imeldy i jej mąż – starał się grać jak w orkiestrze Briana Setzera. Z powodzeniem. W countrowym „Eternity” May nie tylko śpiewa, lecz także gra na ukulele. "Too Sad to Cry" z wspinającą się na szczyty swoich wokalnych możliwości Imeldą śpiewającą o straconej miłości mogłoby być hymnem nieszczęśliwych kochanków. Jest też cover "Tainted Love" – panowie z Soft Cell mogą pozazdrościć tej pobudzającej wersji.

"Guardian" w swoim tekście o Irlandce zacytował jej słowa: "Wiele osób namawiało mnie do porzucenia rockabilly, przecież to od lat niepopularny już gatunek". Na szczęście Imelda nie posłuchała i poszła w rockabilly z dużym przytupem i bezczelnością. Płytą "Mayhem" pokazała, że już należy się jej miejsce w muzeum gatunku. W latach 30. byłaby nie mniejszą gwiazdą burleski niż Sally Rand i Gypsy Rose Lee, a dwadzieścia lat później o występy z nią walczyłby pewnie sam Elvis.

IMELDA MAY | Mayhem | Universal Music Polska 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj