Dziennik Gazeta Prawana logo

Zacznij od Bacha

5 maja 2008, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wzrost zainteresowania muzyką Carla Philippa Emanuela Bacha to coś więcej niż chwilowa moda na "syna lipskiego kantora". Kompozytor dawno już przestał być uznawany wyłącznie za "brakujące ogniwo" między Bachem i Mozartem. Nie zdziwcie się więc, gdy wasze dziecko na widok Wodeckiego zawodzącego "Zacznij od Bacha", zapyta: Ale którego?

Popularne nazwisko często ułatwia karierę, zazwyczaj jednak przytłacza, szczególnie na dłuższą metę. Wiedzą o tym dobrze brytyjska kompozytorka Roxana Panufnik, Mikołaj Górecki, syn Henryka, oraz Staś Drzewiecki, emerytowany Wunderkind ze znanej rodziny pianistów. Z tego punktu widzenia trudno wyobrazić sobie gorszego ojca niż Jan Sebastian Bach. Historia jego trzech utalentowanych muzycznie synów to dramatyczna opowieść o próbach wyrwania się z rodzicielskiej pułapki, której ramy wyznacza z jednej strony plagiatorski proceder Wilhelma Friedemanna (rozczarowany własną karierą kompozytor począł podpisywać się pod rękopisami lipskiego kantora), z drugiej zaś - prekursorskie dla wiedeńskiego klasycyzmu dzieła instrumentalne Carla Philippa Emanuela. Johann Christian - najmłodszy z braci - porzucił nawet odziedziczony po ojcu luteranizm na rzecz katolicyzmu, co nie pozostało bez wpływu na jego styl. I choć to właśnie on był "oczkiem w głowie tatusia", to Emanuela zweryfikowała historia jako najwybitniejszego dziedzica talentu Bacha seniora.

Termin "rokoko" - wytrych najczęściej używany do opisania fenomenu muzyki C.P.E. Bacha - nie oddaje w pełni melodycznej swobody, harmonicznej wynalazczości oraz emocjonalnej głębi, którymi Emanuel zastąpił kostyczny styl ojca. Esencję owej nieokiełznanej nadwrażliwości niosą ze sobą utwory klawiszowe, które wywarły kluczowy wspływ na Haydna oraz Mozarta. Ich improwizacyjna fantazyjność wyprzedza zresztą o pół wieku poszukiwania mistrzów niemieckiego romantyzmu - to chyba zazdrość motywowała Schumanna do krytycznej oceny dorobku Emanuela Bacha. Być może zweryfikowałby ją, słuchając najnowszego albumu Jocelyne Cuiller. Ceniona francuska klawesynistka wykorzystała rekonstrukcje dwóch XVIII-wiecznych instrumentów o niespotykanie delikatnej, niemal gitarowej barwie, a swoją grę naznaczyła elastycznym, quasi-improwizacyjnym frazowaniem. Wykreowana w ten sposób marzycielska i sentymentalna aura dotyka istoty duchowości młodego Bacha: przedwczesnego romantyka uwięzionego w sztywnych ramach XVIII-wiecznej etykiety.

Album ten stanowić może zaledwie preludium do spotkania z klawiszowymi kompozycjami C.P.E. Bacha, których pozostawił po sobie kompozytor grubo ponad czterysta. O renesansie zainteresowania jego twórczością zadecydowały jednak nagrania dzieł orkiestrowych dokonane w latach 60. przez Helmuta Kocha. Prekursorskie interpretacje niemieckiego dyrygenta bledną jednak przy wznowionych właśnie bestsellerowych odczytaniach Akademie für Alte Musik Berlin. Żywiołowy styl barokowego ansamblu ujawnia dramaturgiczne oraz formalne mistrzostwo symfonii Emanuela, które zachwyci nawet koneserów późnego Beethovena. Spragnionym bardziej konwencjonalnej późnobarokowej kameralistyki pozostaje sięgnąć po sonaty na wiolę da gamba w stylowych i pełnych zmysłowego wdzięku interpretacjach Friederike Heumann, utalentowanej uczennicy Savalla oraz Pandolfo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj