Dziennik Gazeta Prawana logo

Britney, kryj się! Nadchodzi Little Boots

24 lipca 2009, 21:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Britney, kryj się! Nadchodzi Little Boots
Inne
Little Boots kwintesencją brzmienia 2009 roku - zadecydowali na początku roku spece z brytyjskiej branży muzycznej. Mieli nosa! Debiut Little Boots, płyta "Hands", to świeżo brzmiąca żonglerka konwencjami i stylami z niemal całej historii muzyki elektronicznej. Pop w sosie elektro pierwsza klasa.

p

Na szczytach tej listy znalazły się też takie grupy, jak Empire Of The Sun czy La Roux – poruszające się w podobnych rejonach „okołoelektropopowych”. I choć trudno oprzeć się wrażeniu, że sondaż ten ma równie wiele wspólnego z działaniami marketingowymi, mającymi promować wspomnianych artystów, co z chęcią wskazania nowych ciekawych twarzy, okazuje się, że typowani debiutanci faktycznie się sprawdzili.

Z całej trójki największą presję czuła chyba , czyli wokalistka i frontmanka Little Boots. Jej debiutu „Hands” nie można opisywać bez kontekstu niedawnego debiutu La Roux poruszającego się po niemal identycznym syntpopowym gruncie czerpiącym z klasyków pokroju Vince’a Clarke’a czy Human League. O ile La Roux, czyli wokalistka Elly Jackson, zdecydowanie wyróżnia się przenikliwym, krystalicznym wokalem, brzmiąc na swoim debiucie niemal niczym android z wbudowanym w gardło vocoderem, o tyle . Jej wokal jest znacznie bardziej neutralny, ale za to paleta dźwiękowa wykracza daleko poza tę użytą w dość podobnych do siebie piosenkach La Roux.

Oto trzy najgorętsze wokalistki wakacji >>>

Zapewne spora w tym zasługa Joe Goddarda z Hot Chip współodpowiedzialnego za produkcję „Hands”. Czuć tu tę samą – od 8-bitowych wstawek („Mathematics”) przez ścianę rave’owych syntezatorów („Remedy”) po ukłon w stronę wczesnych synthpopowych produkcji Depeche Mode i Vince’a Clarke’a (oparte na prostym arrpegio „Symmetry”).

Najważniejsze jednak, że w porównaniu z La Roux . A to dlatego że jej twórczość plasuje się dokładnie pomiędzy klubowym elektro, na które moda ciągle jeszcze nie przemija, a czysto komercyjnym popem. Tyle że to – przynajmniej tak nie brzmi. Słychać, że Hesketh chce zwyczajnie śpiewać piosenki wpadające w ucho i bawić się. .

Niechaj elektropop Little Boots cię uleczy >>>

To nie jest ambitna płyta dla wyrafinowanych krytyków, ale nie o nich troszczy się Hesketh. I słusznie – o wiele ważniejsza jest publiczność wygłodniała dobrych popowych numerów, których od dłuższego czasu nie dostaje od zwyczajowych dilerów niezobowiązujących rytmów. (vide ostatnia płyta Chrisa Cornella). A pop to nie jest rzecz, nad którą trzeba się zastanawiać. To bardziej intuicyjne reagowanie na panujące trendy. A Little Boots ma doskonałą intuicję, dzięki której .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj