McCartney wystąpi u nas w ramach trasy koncertowej „Freshen Up”, która rozpoczęła się we wrześniu w Kanadzie. To pierwsze tournee Paula od czasu „One On One Tour”, podczas którego koncertów artysty w latach 2016-2017 wysłuchało około 2 mln fanów.

Jest to również pierwsza trasa koncertowa, która rozpocznie się po premierze nowego albumu „Egypt Station”, który był wydany 7 września nakładem Capitol Records.

Patrząc na tracklisty ostatnich koncertów Paula McCartneya możemy być pewni, że jego występ wypełnią zarówno nagrania z ostatniego albumu, ale zdecydowanie więcej jest tych, które ucieszą fanów The Beatles. Podczas ostatniego występ w Kopenhadze McCartney zaśpiewał m.in. "Let It Be", "Hey Jude", "Love Me Do" czy "Helter Skelter". Nie zabrakło też słynnego bondowskiego tematu "Live and Let Die".

Oczywiście ci, którzy śpiewają najnowsze przeboje McCartneya z "Come On To Me", czy "Fuh You" powinni być też uradowani.

Fani spekulują też, czy na scenie doczekamy się przekazu politycznego. Zarówno Roger Waters, jak i Mick Jagger wywołali ogromną burzę, komentując aktualne wydarzenia polityczne.

Na pewno zaś koncert McCartneya będzie wielkim wydarzeniem muzycznym. Ileż razy jeszcze będzie nam dane za życia posłuchać, jak gra jeden z członków legendarnego zespołu z Liverpool?