Dziennik Gazeta Prawana logo

Wage War przyjeżdża do Polski. Gdzie zagra zespół?

22 marca 2022, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wage War
<p>Wage War</p>/Shutterstock
Przedstawiciele ostrego grania zameldują się we wrześniu w Warszawie.

28.09.2022 – WARSZAWA – HYBRYDY

Debiut grupy w 2015 roku, „Blueprints”, przyniósł wielu fanów, z „Alive” przekraczającym 12 milionów odtworzeni na  Spotify i „The River” przekraczającym do tej pory 8 milionów. Tymczasem „Deadweight” z 2017 roku ustanowił chłopców jako rosnącą siłę. Łącznie prawie 50 milionów streamów w ciągu dwóch lat, singiel „Stitch” zebrał 14 milionów streamów na Spotify, ponieważ „Deadweight” otrzymał szerokie uznanie od MetalInjection, New Noise, Metal Hammer i Rock Sound, którzy nazwali go „nieustającą, rozwijającą się gatunkowo ucztą ." W międzyczasie koncertowali z wieloma zespołami, od I Prevail i Of Mice & Men po Parkway Drive i A Day To Remember, pokonując niezliczone kilometry drogi.

Aby podejść do swojej kolejnej ewolucji z innej perspektywy, Wage War pozyskało talenty producenta Drew Fulka (Motionless in White, Lil Peep, IDKHOW) i po raz pierwszy nagrało w Los Angeles. Lokalizacja sprzyjała duchowi ewolucji.

„Wszyscy znaleźliśmy się poza naszą strefą komfortu, co było naprawdę fajne” — wyjaśnia Cody. „Nie mogliśmy po prostu wrócić do domu po dniu pracy w studiu. Wszyscy mieszkaliśmy w tym samym domu. To była dla nas świetna okazja do ponownego połączenia. Chodziliśmy razem na koncerty, wracaliśmy i pisaliśmy o drugiej w nocy. Los Angeles jest inspirujące, bo jest w nim młodzieńczy zapał i pasja. Wszyscy są po to, by gonić za marzeniami. Daje ci pewien sposób myślenia. Mówisz o wyjeździe do LA, aby nagrać płytę, kiedy masz 13 lat. To była dla nas lista rzeczy do zrobienia”.

W 2019 roku wydali album z „Low”. Zaraz po premierze przeskoczył ponad 5 milionów odtworzeni na Spotify. Tymczasem pierwszy singiel „Who I Am” jest skierowany do osób, które angażują się w dyskusje tylko po to, by szerzyć negatywność, ponieważ balansuje między ostrym jak brzytwa riffem, gardłowymi krzykami i wyraźnym refrenem: „Nie zapomnij, że jestem człowiekiem.  Mam otwarte rany, żeby to udowodnić. Nie możesz tego wybrać. Nie wiesz, kim jestem.”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj