Zacznijmy od zestawień, bo wiele osób lubi same fakty.  Z jednym wyjątkiem – uprzedzając pytania: rok na kontynencie za Wielką Wodą liczy się od 1 grudnia do 30 listopada. Dlatego Amerykanie już wiedzą. Podsumował to Billboard, a my mu ufamy

Najlepsze single w Ameryce roku 2018:

1. Drake – God’s Plan
2. Ed Sheeran – Perfect
3. Bebe Rexha & Florida Georgia Line – Meant To Be
4. Camila Cabello – Havana
5. Post Malone – Rock Star
6. Post Malone – Psycho
7. Cardi B, Bad Bunny & J Balvin – I Like It
8. Drake – Nice For What
9. Post Malone – I Fall Apart
10. BlocBoy JB Featuring Drake – Look Alive

Najlepsze płyty w Ameryce roku 2018:

1. Taylor Swift – Reputation
2. Drake – Scorpion
3. Post Malone – Beerbongs & Bentleys
4. Soundtrack – The Greatest Showman
5. Ed Sheeran – Divide
6. Cardi B – Invasion of Privacy
7. Travis Scott – Astroworld
8. Post Malone - Stoney
9. XXXtentacion - ?
10. Migos – Culture II

Top 10 Artystów Roku

1. Drake2. Post Malone3. Taylor Swift
4. XXXTentacion
5. Eminem
6. Ed Sheeran
7. Travis Scott
8. Migos
9. Imagine Dragons
10. Chris Stapleton

Ciekawostką może być fakt, że mimo oczywistej dominacji hip-hopu jako gatunku, jest trzecim przedstawicielem świata rapu (po Nelly i 50 Cent), który obejmuje szczyt zestawienia jako najpopularniejszy artysta roku. Osiągnął to, bo i płyta i piosenki z niej, które przecież żyją swoim życiem, okazały się sukcesem.

Drake będzie też kimś, komu w Kanadzie będzie się stawiać pomniki. Jest pierwszym od ponad 10 lat artystą z tego kraju, który zdominował amerykańskie zestawienia. Poprzedniczką była Alanis Morisette – pamiętacie album „Jagged Little Pill” i hit „Ironic”? Aż tyle czasu trzeba było czekać, by inny artysta z Kanady mógł zasiąść na tronie tronów.

To, że album „Reputation” Taylor Swift będzie na szczycie oczywiste nie było. Poprzednia, wydana trzy lata temu, płyta „1989” była wielkim hitem, ale tu aż takich przebojów nie było. Taylor się udało, choć czuła presję Drake’a oraz tego trzeciego w zestawieniu płyt Post Malone. Jeśli patrzycie w przyszłość, to ten pseudonim zapamiętajcie najbardziej.