Dziennik Gazeta Prawana logo

"All I Want for Christmas Is You" – hit napisany w 15 minut, w upał, na plaży. Wszystko o wielkim świątecznym przeboju

19 grudnia 2018, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariah Carey w wersji Carpool Karaoke "All I Want For Christmas Is You"
Mariah Carey w wersji Carpool Karaoke "All I Want For Christmas Is You"/Media
Wart jest 50 milionów dolarów, a każdego roku do garnuszka twórców i wykonawców wpada co najmniej 500 tysięcy dolarów więcej. Jest najczęściej graną piosenką na święta po zachodniej stronie Atlantyku. I koszmarem tych, co nagrania śpiewanego przez Mariah Carey nienawidzą. Oto wszystko, co chcesz (albo i nie) wiedzieć o „All I Want For Christmas Is You”.

Od 1994 roku znają to nagranie wszyscy. To w Ameryce największy, bo najczęściej prezentowany świąteczny hit, częściej nawet, niż obecny z nami od lat czterdziestych klasyk „White Christmas”. Specjaliści od HRS wyliczyli, że piosenka zarobiła już 50 milionów dolarów. To naprawdę sporo, bo nawet największe hity od The Rolling Stones „wyceniane są” na dwa razy mniej.

Współtwórcą nagrania jest Walter Afanasieff, ceniony kompozytor i producent, swego czasu bardziej znany jako baby Face. On i Mariah zgłosili się do Sony mówiąc, że chcą przygotować płytę na święta. „” – miał powiedzieć Afanasieff.

Samo „” zostało napisane w kwadrans. Baby Face i Mariah wzięli na warsztat podstawowe skojarzenia świąteczne i zrobili z nich nagranie. Jak mówią: nie spodziewali się, że będzie to aż tak wielki i tak cenny przebój. Można im wierzyć, bo piosenka była tworzona w sierpniu 1984 roku, na plaży w Kalifornii. I zrobiona niemal od niechcenia.

Co zabawne, ani cała świąteczna płyta Mariah Carey z 1994 roku, ani singiel „All I Want For Christmas Is You” nie zdobyły szczytu zestawiania. Żadnego zestawienia. Płyta uplasowała się za świątecznym snujem Kanny G, na liście najczęściej granych w radiu znalazła się na 12. miejscu, zaś na liście singli… w ogóle się nie znalazła, bo nie była w taki sposób wydana. Szaleństwo zaczęło się później. Nagranie wraca do co najmniej pierwszej dwudziestki najpopularniejszych piosenek od 1995 roku do dziś. Zawsze w okresie świątecznym, ze względu na popularność w sieci, jest wysoko w zestawieniach popularności cyfrowej. W 2005 roku był to numer jeden na digital chart.

Oczywiście do sukcesu przyczynił się też teledysk, kręcony w domu na taśmie 8mm. I jeśli chcecie zapytać: czy to prawda, że…? Tak potwierdzamy, w roli świętego Mikołaja wystąpił były mąż Mariaha, znany z grubego portfela i niezłego temperamentu, Tommy Mottola.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj