"" - podkreślił reżyser i scenarzysta Jarosław Wojciechowski.
Jak wskazują twórcy przedstawienia, które po raz pierwszy na deskach łódzkiego Teatru Nowego wystawiono dwa lata temu, za pomocą uniwersalnego języka poety opisuje ono postawy, relacje oraz systemy polityczne i ich wpływ na jednostkę.
"" – podkreślono w zaproszeniu teatru do obejrzenia go w intrenecie.
Zdaniem odpowiadającego za interpretację piosenek barda Tymańskiego, utwory Kaczmarskiego zaaranżowane w muzycznym stylu lat 80. XX wieku, tracą dawny patos i stają się uniwersalne w wyrazie.
"" – mówił przed premierą muzyk.
Reżyser "i" dodał wówczas, że spektakl opowiada historie osób, które przypadkowo znalazły się w tytułowej poczekalni i nawiązują między sobą relacje, opowiadając historie za pomocą piosenek Kaczmarskiego. "" - tłumaczył Wojciechowski.
Aranżacje Tymańskiego - zdaniem reżysera - odpowiadające stylistyką "współczesnemu słuchaczowi radia", dla publiczności znającej oryginalną twórczość barda mogą być zaskakujące. Pojawią się w nich motywy nawiązujące do muzyki takich grup jak Kraftwerk, Depeche Mode czy Republika.
Obok Tymańskiego i Wojciechowskiego przy przedstawieniu pracowała m.in. wokalistka Iza Połońska, odpowiedzialna za przygotowanie wokalne aktorów, ruch sceniczny opracowała Olena Leonenko, scenografię - Izabela Stronias.
Spektakl będzie można obejrzeć w piątek na internetowej stronie Teatru Nowego w Łodzi: www.nowy.pl.
Jacek Kaczmarski (1957-2004) to poeta, pieśniarz, kompozytor, autor ok. 700 tekstów poetyckich, pięciu powieści i libretta opery, a także 23 albumów, m.in. "Sarmatia", "Między nami", "Mimochodem". Najsłynniejszym utworem Kaczmarskiego były "Mury" - pieśń inspirowana piosenką katalońskiego barda Lluisa Llacha, która stała się hymnem antykomunistycznej opozycji.