Jestem z różewiczowskiej szkoły, Różewicz mówił, że jak poeta pisze to jest w porządku, ale jeśli ma jeszcze o tym opowiadać to jest już za dużo. Wyznaję tę zasadę, w tekstach, które napisałem wyraziłem najlepiej, najprecyzyjniej, jak potrafię, o co mi chodzi. Każde dopowiedzenie będzie niepotrzebnym mnożeniem bytów i niepotrzebną interpretacją. W tym cały urok, żeby strefę interpretacji pozostawić odbiorcy – opowiada o swojej relacji z publicznością Grzegorz Kaźmierczak.

Reklama

Trwa ładowanie wpisu

– Jeśli usłyszę utwór jakiegoś wykonawcy, który mi się strasznie podoba to przekopuję Internet, inne zasoby i staram się odsłuchać jedną, drugą, trzecią jego płytę. Czasami są to olśnienia, czasami są to rozczarowania ale uważam, że to jest naturalny proces poznawania czyjejś twórczości. Jeżeli jest taka część publiczności, która zadawala się wysłuchaniem jednego utworu i jej to wystarcza i dalej nie drąży tematu to nie jest mój rodzaj funkcjonowania, postrzegania, absorbowania czyjejeś sztuki. Dla mnie to obca postawa – dopowiada Kaźmierczak

PODCASTY DGPtalk - POSŁUCHAJCIE!

Podcasty "DGPtalk: Po stronie kultury" znajdziecie także w serwisach: Spotify, iTunes Podcast oraz Google Podcast i aplikacjach: Lecton oraz Squid. Zapraszamy do subskrybowania!

Reklama

Grzegorz Kaźmierczak – polski poeta, wokalista i autor tekstów zespołu Variété oraz producent muzyczny.