Reklama

Czy Sarsa jest awatarem Marty, czy jest Martą?

– Sama jestem w trakcie poszukiwania odpowiedzi na to pytanie. Pokazałam się szerokiej publiczności w dosyć komercyjny sposób. Stworzyłam popową płytę (mój debiut) jako Sarsa. Wcześniej byłam częścią projektów dosyć mocno niszowych. Byłam wokalistką zespołu Fluktua, graliśmy mocno alternatywnego rocka. Te korzenie we mnie są, bo to są moje początki. Natomiast mam taką osobowość, że szybko się nudzę, a może powinnam powiedzieć, kiedy jest mi bardzo wygodnie to przestaję się rozwijać jako człowiek i artysta. Dlatego zrobiłam płytę popową. Płyty alternatywne, EP-ki, ta działalność przychodziła mi łatwo i dobrze się w niej czułam. Dlatego gdzie indziej postawiłam sobie chorągiewkę do zerwania, rzuciłam sobie rękawicę i tak powstała Sarsa – opowiada o tożsamości muzycznej i początkach kariery Marta Markiewicz (Sarsa), polska piosenkarka, autorka tekstów i kompozytorka.

Reklama

Chciałabym łączyć ludzi

– Zawsze myślę sobie o tym, że jako osoba publiczna, wiem, że jest gdzieś tam kilka osób, dla których to co mówię ma znaczenie. Wiem, że moje słowa mogłyby je pchnąć do innego rozumienia niż bym sobie tego życzyła. Dlatego nie chcę oceniać innych gatunków muzycznych, jest wiele innych płaszczyzn do konfliktów, twórcy nie powinni dokładać swojej cegiełki do tego. Chciałabym łączyć ludzi, a nie zasiać w ich głowach powód do tego aby poczuli coś negatywnego do fanów innych gatunków muzycznych – mówi Sarsa.

PODCASTY DGPtalk - POSŁUCHAJCIE!

Podcasty "DGPtalk: Po stronie kultury" znajdziecie także w serwisach: Spotify, iTunes Podcast oraz Google Podcast i aplikacjach: Lecton oraz Squid. Zapraszamy do subskrybowania!