Od małego jeździłam na wakacje do ZAiKS’u- Domu Pracy Twórczej w Ustce. Miałam tam swoją paczkę przyjaciół i były to zawsze najlepsze wakacje. Pamiętam, że dojście do tzw. „dzikiej plaży” czyli bezludnej, wydawało nam się niezwykle długie, a małe nogi zatapiały się w gorącym piasku. Hymnem tej drogi dla mnie i koleżanek stała się piosenka „Nie ma wody na pustyni” Bajmu, która była bardzo na czasie. Ale kręciło mnie śpiewanie słów „ Nasz kapelmistrz pije stare wino… spił się już dokładnie tak jak świnia”. Moja babcia tylko marszczyła brwi, a my się z koleżankami śmiałyśmy i miałyśmy wymówkę, że przecież to jest znana piosenka z radia. Tym bardziej cieszę się, że właśnie w momencie rozpoczęcia wakacji prezentuję Wam moją wersję tego utworu z koncertu MTV Unplugged. Dlaczego postawiłam na ten cover? Oprócz powodów sentymentalnych, uwielbiam nutę szaleństwa, zadziorność i dowcip w tym numerze. Mało takich w polskim repertuarze. Wspaniale udało się zamortyzować przy tej okazji instrumenty, które były w naszym składzie i kojarzą się „pustynnienie” – flet, handpany czy marimbę. Kocham to jak zagrali wszyscy muzycy i jak zaśpiewały dziewczyny w chórku. Podłoże do tej szaleńczej zabawy stworzył aranżem Archie Shevsky wykorzystując motywy aranżacji Mateusza Gwizdałły. Zobaczycie jak „nasza karawana w piach się wciska”.

Reklama

"Karawana" Natalii ani myśli się zatrzymywać. Piosenkarka właśnie ogłosiła kolejne koncerty z trasy Kukulska MTV Unplugged.

Już jesienią zobaczymy ją m.in. w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Toruniu czy Bielsku - Białej.