Dziennik Gazeta Prawana logo

Tori Amos silna jak kiedyś

18 października 2012, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tori Amos
Tori Amos/Universal Music Polska
Tori Amos wybrała, wydaje się, jeden z prostszych sposobów na uczczenie dwudziestolecia kariery.

W ostatnim 10-leciu Tori Amos wydawała się gubić rytm. Co raz bardziej zmierzała w stronę rozmemłanego popu. Aż do zeszłego roku, kiedy wydała dobry album "Night of Hunters". Płytę wypełniły kompozycje inspirowane słynnymi tematami Bacha, Chopina i chorałami gregoriańskimi, a Amos po raz kolejny pokazała mroczną siłę swojego wokalu.

Teraz sięgnęła po swoje przeboje i nagrała je z udziałem The Metropole Orchestra pod dyrekcją Julesa Buckleya. Od "Silent All These Years" (z "Little Earthquakes") przez "Gold Dust" ("Scarlet's Walk") po "Programmable Soda" ("American Doll Posse"). Na szczęście wyszła z tego zabiegu zwycięską ręką.

Aranżacje są stonowane, co powoduje, że głos Amos wciąż jest najważniejszy i dobrze, bo Tori na "Gold Dust" brzmi przekonująco jakby każdy numer nagrywała po raz pierwszy. Godne podsumowanie dorobku.

TORI AMOS | Gold Dust | Deutsche Grammophon/Universal

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj