Dziennik Gazeta Prawana logo

"Amy Winehouse at the BBC" – legenda kameralnie

7 grudnia 2012, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amy Winehouse
Amy Winehouse/Media
Słynny brytyjski prezenter i pianista, Jools Holland wybrał ze zbiorów BBC 14 nagrań, które najlepiej oddają ducha twórczości i osobowości Amy Winehouse.

Od czasu wydania debiutanckiej płyty "Frank" w 2003 roku Amy Winehouse równie często gościła w mediach za sprawą genialnego głosu, jak historii pozamuzycznych. Bywało, że tych drugich było dużo więcej. Problemy z alkoholem, narkotykami, wagą, chłopakami. Muzyka wielokrotnie stawała się w jej karierze tłem. Od Amy odczepiono się dopiero po śmierci. Nie licząc karykaturalnych wybryków ojca, który zdradza, że chciałby, by w filmie o Amy zagrał go George Clooney, albo Pete'a Doherty’ego z The Libertines, który próbuje przekonać, że łączył go z wokalistką burzliwy romans, wreszcie możemy skupić się na jej muzyce. Kolejnym pretekstem jest do tego znakomite wydawnictwo "At the BBC". Zbiera ono występy Winehouse na różnych scenach w latach 2004–2009. Od szkockiego festiwalu T In The Park przez program Pete’a Mitchella po koncert w jednym z najstarszych brytyjskich miast Leicester. Dodatkiem jest dokument z sześcioma numerami na DVD.

Ciekawe, że przepalony i przepity głos Amy niespecjalnie się z wiekiem zmieniał. Niezależnie od tego, czy słuchamy numeru śpiewanego na początku jej drogi ("Lullaby of Birdland", 2004) czy "Just Friends" nagranego dwa lata przed jej śmiercią, wokal jest równie wciągający i powalający. Każdy numer na "At the BBC" jest na to dowodem. Czy jest to wspomniane, pełne klimatu reggae "Just Friends", wzruszająca ballada "To Know Him Is to Love Him", największy hit "Rehab" z piękną zawodzącą gitarą czy soulowe "Valerie". Każdy tekst Amy śpiewa z podobną szczerością i zaangażowaniem.

Na osobną gwiazdkę zasługują muzycy. Jak trzeba, są pięknie schowaną za jej głosem sekcją rytmiczną, innym razem czarują solówkami na trąbkach, pianinie, kontrabasie czy saksofonie. Podobnie można by nagrodzić producentów i realizatorów dźwięku. Tutaj wszystko jest na poziomie ekstraklasy. Przy takich wydawnictwach wypada żałować, że Amy Winehouse nie odstąpiła od swojej filozofii życiowej: – . I że odeszła tak wcześnie.

AMY WINEHOUSE | At the BBC | Universal Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj