Amerykańska gwiazda R&B nie żyje
Teddy Pendergrass, legenda soulu, wykonawca takich przebojowych romantycznych ballad jak "Turn Off the Lights" czy "Love TKO", zmarł we środę w rodzinnej Filadelfii - poinformowała jego przyjaciółka i publicystka, Lisa Barbaris. Muzyk miał 59 lat.
- Zmarła powierniczka pamiętnika Anne Frank
- Tak się rodziła tragiczna legenda Ledgera
- Lekarz odpowie za zabójstwo Jacksona
- Eric Rohmer nie żyje
- Młoda gwiazda filmu "8. mila" nie żyje
- Nie żyje aktorka Jennifer Jones
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Świat stracił jeden z najwspanialszych głosów i artystów" - oświadczyła Barbaris.
Pendergrass, którego śmierć miała związek z komplikacjami po wypadku samochodowym w 1982 roku, osierocił trójkę dzieci. "Jego rodzina jest zdruzgotana" - dodała przyjaciółka wokalisty.
Theodore DeReese Pendergrass, zwany popularnie "Teddym", karierę muzyczną rozpoczynał w późnych latach 60. w grupie The Cadillacs. W 1970 roku dołączył do formacji Harold Melvin and the Blue Notes, z którą dwa lata później nagrał jeden z największych szlagierów soulu - "If You Don't Know Me by Now".
p
Za swój pierwszy solowy album zatytułowany "Teddy Pendergrass" (1977), wokalista otrzymał liczne nominacje do nagród Grammy, tytuł "Popowego Albumu Roku"
magazynu "Billboard", a w 1978 nagrodę American Music Award dla najlepszego artysty R&B.
Przed śmiercią artysta pracował nad autobiograficznym musicalem zatytułowanym "I Am Who I Am".











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!