* Za niespełna 2 tygodnie będzie obchodził swoje 59 urodziny. Trudno nam w to uwierzyć, ale takie są właśnie zbawienne skutki uprawianej przez niego jogi.

* Sting urodził się na przedmieściach Newcastle w rodzinie o głębokich, katolickich tradycjach. Dziś deklaruje, że jest buddystą.

* Skąd się wziął jego sceniczny pseudonim? W Wikipedii czytamy, że kiedyś przyszedł na próbę w swetrze w czarno-żółte pasy - wyglądał jak trzmiel, więc koledzy momentalnie nadali mu pseudonim Sting (ang. żądło). Jednak istnieje druga, mniej prawdopodobna wersja wydarzeń: podobno muzyk był wielbicielem filmu o tytule "The Sting" ("Żądło") z Robertem Redfordem i Paulem Newmanem z 1973 roku.

* Karierę muzyczną rozpoczął od grania z lokalnymi bandami jazzowymi, np. z "Phoenix Jazzman". Największą popularność zyskał oczywiście z grupą "The Police". Sting, Stewart Copeland i Andy Summers do 2007 roku sprzedali ponad 50 milionów albumów. Kto nie zna "Roxanne", "Every Breath You Take" czy "So Lonely", ten chyba spędził wiele lat na wędrówce po puszczy amazońskiej...

Zespół rozpadł się w 1996 roku; powodem rozstania artystów były solowe plany Stinga oraz narastający konflikt z Copelandem. Trio reaktywowało się w 2007 roku tylko po to, by dać szereg koncertów w ramach trasy "The Police Reunion Tour".

* Sting jest znany ze swojej działalności ekologicznej. W swoim toskańskim gospodarstwie Il Palagio produkuje na przykład ekologiczną żywność. Zresztą zobaczcie sami: OTO STRONA INTERNETOWA GOSPODARSTWA Stinga i jego żony.

*A propos małżonek muzyka: pierwszą żoną Stinga była Frances Tomelty. Artysta ma z nią dwoje dzieci: syna Josepha i córkę Fuchsię Katherine.

* Trudie Styler jest żoną Stinga. Pobrali się w 1992 roku i są uznawani za jedną z najbardziej zgodnych par w show-biznesie. Trudie jest producentką, aktorką i ekolożką.  Ma 56 lat, jest matką czwórki dzieci: Brigitte Michaela, Jake'e, Eliota i Giacomo. W zeszłym roku wydała kolekcję 6 płyt DVD ze specjalnie opracowanymi ćwiczeniami dla pań, chcących zachować wspaniałą sylwetkę - bo ona sama może się taką pochwalić.

*Syn Stinga, Joe Sumner, jest wokalistą grupy Fiction Plane.

Jak powiedział w wywiadzie dla Onet.pl: - Fakt, że jestem synem Stinga, mógł mieć na mój zespół zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ. Na przykład z jednej strony pojechaliśmy z Fiction Plane na światowe tournee z The Police, z drugiej – odczuwamy nieustanną presję. Bo przecież jeśli nie będziemy najlepszym zespołem świata, krytycy i fani dosłownie nas zmiażdżą. Nie przeszkadza mi to jednak, bo zdaję sobie sprawę, że moje pochodzenie może wiele osób interesować. I tak robię swoje.