Oto największy błąd w karierze perkusisty Metalliki
Perkusista zespołu Metallica, wyjawił, że odrzucił propozycję napisania muzyki do "Kill Billa".
- Everlast biega po mieście z puszką sprayu
- 30 Seconds to Mars w księdze Guinnessa
- Rihanna znajdzie miłość w Belfaście
- Eminem ma dziury w pamięci
- Lamb da nie jeden, a trzy koncerty
- Posłuchaj "Lulu" Metalliki i Lou Reeda
- Lou Reed i Metallica – muzyczna porażka roku
- Słynny raper i producent w niewoli u Tarantino
- W co Bruno gra z Tarantino?
-
Najlepsze filmy 2011 według Tarantino
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
- Najbardziej surrealistyczne pół godziny mego życia miały miejsce, gdy Quentin Tarantino stał przede mną i demonstrował choreografię scen walki w "Kill Billu" do dźwięków "Enter Sandman" i "Sad But True" Metalliki - zdradził Lars Ulrich.
Filmowiec chciał w ten sposób nakłonić bębniarza do współpracy. I wszystko było w porządku, dopóki Duńczyk nie otrzymał scenariusza.
- Był taki zawiły i skomplikowany - wyjaśnia. - Mnóstwo rzeczy było napisane językiem, który wkraczał poza moje rozumienie. Nigdy nie spotkałem się z taką narracją. Obca kultura, sztuki walki, azjatyckie mity. Mój pozbawiony wyobraźni duński łeb nie mógł tego ogarnąć.
Muzyk przyznał jednocześnie, że odrzucenie tej oferty, było największym błędem w jego życiu. Filmy "Kill Bill: Vol. 1" i "Kill Bill: Vol. 2" ukazały się odpowiednio w 2003 i 2004 roku. Tarantino ma w planach także trzecią część. Obecnie pracuje nad westernem "Django Unchained".
28 października ukaże się wspólny album Metalliki i Lou Reeda, "Lulu".





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!