Dziennik.plMuzyka

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 26°C

Ten folkowy włóczykij zaczaruje cię głosem

2009-10-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Na okładce Charlie Winston sprawia wrażenie przestraszonego, wygłodzonego, a spojrzeniem błaga o pomoc. Bać się nie ma czego, a głodowanie mu nie grozi. Tym niemniej warto mu pomóc utwierdzić się w tym przekonaniu, sprawdzając jego debiutancką płytę "Hobo".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Hobo" to w tłumaczeniu "włóczykij". Charlie to niezwyczajny włóczykij. To włóczykij-romantyk, uroczy utalentowany smutas. W swej włóczędze dociera do ciekawych miejsc i otwiera drzwi w stylu retro ze współczesnymi ozdobnikami (brzmienie, beatboksing). Jest bezpośrednie nawiązanie do muzyki z czasów, kiedy Winstona nie było na świecie - udany cover "I'm A Man" Spencer Davis Group. Słychać inspirację bluesem, pełnym rozmachu popem, klasycznym rockiem, piosenką poetycką, folkiem.

Skoro mamy do czynienia z romantycznym smutasem, to za wesoło być nie może. I nie jest. Nie jest to jednak album przygnębiający ani nudny. Winstonowi zdarza się uderzyć w weselszy ton, rozruszać słuchacza żywszym, rockowym, rockowo-bluesowym graniem i ciekawie wpleść w piosenkę na przykład dulcimer ("Generation Spent").

Na uwagę zasługuje instrumenatrium. Anglik wykorzystał kilkanaście instrumentów (poza gitarą, basem i perkusją również m.in. kontrabas, wiolonczela, puzon, tuba, waltornia, skrzypce, altówka) i poukładał wszystko w odpowiednich proporcjach. Nie ma przerostu formy nad treścią. Kiedy trzeba jest tylko gitara akustyczna, fortepian i jego głos.

Charlie wspaniale buduje nastrój. Kilka utworów to prawdziwe perełki - melodramatyczny, pełny napięcia "My Name" czy fantastyczny, bogato zaaranżowany, przepojony miłosną tęsknotą "Boxes", w którym wokalnie wspiera Winstona jego siostra Vashti Anna, miłosne, balladowe wyznanie "I Love Your Smile", żywiołowa opowieść o włóczędze, czyli singlowy "Like A Hobo". Jest też krótka lekcja francuskiego i hiszpańskiego w dość pogodnym "Tongue Tied", z króciutkim cytatem z "Lady Marmalade" Patti Labelle. Na 13 piosenek dziewięć jest świetnych, reszta dobra. Proporcja całkiem niezła.

Artysta ma dar uwodzenia, czarowania głosem. Umie porządnie krzyknąć i zaśpiewać tak kruchym głosikiem, jakby miał się zaraz popłakać. Pisze proste, mądre i wzruszające teksty. Aż przyjemnie się z nim powłóczyć. Podobnie myśli Peter Gabriel, w którego studiach Charlie nagrywał "Hobo", a wcześniej supportował mistrza na koncertach. Legendarny głos Genesis zdecydował się wydać krążek Winstona w swojej wytwórni i był to dobry pomysł. Jeśli nie z komercyjnego punktu widzenia, to z artystycznego na pewno.

p

Lista utworów:

  1. In Your Hands (3:51)
  2. Like A Hobo (3:39)
  3. Kick The Bucket (2:39)
  4. I Love Your Smile (4:39)
  5. My Life As A Duck (3:41)
  6. Boxes (4:41)
  7. Calling Me (4:38)
  8. Tongue Tied (4:41)
  9. I'm A Man (3:07)
  10. Soundtrack To Falling In Love (4:52)
  11. Generation Spent (4:18)
  12. Every Step (3:40)
  13. My Name (4:28)
LD
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«