Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagga Jazzist - jednoręki bandyta nu jazzu

17 stycznia 2010, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jagga Jazzist - jednoręki bandyta nu jazzu
Inne
Jagga Jazzist to czołowy europejski zespół nujazzowy, który od dekady regularnie zachwyca kolejnymi płytami, wymykającymi się wszelkim definicjom. Nie inaczej jest z najnowszą - o tytanicznej pracy nad "One-Armed Bandit" rozmawiamy z mózgiem bandu, Larsem Horntvethem.
fr_onearmedbandit_268014a_418803.jpg
Jagga Jazzist - "One-Armed Bandit"


Mieliśmy sporo przetasowań w zespole – kilku muzyków odeszło z zespołu i sporo czasu zabrało mi znalezienie nowych. Poza tym niemal każdy z nas pracuje nad swoimi solowymi projektami, więc niełatwo jest się wspólnie zsynchronizować.


Oczywiście, choć od wymienionych przez ciebie kompozytorów wolę twórczość Ennio Morricone. Poza tym dla mnie przy nagrywaniu tej płyty większą inspirację stanowiła choćby muzyka Feli Kutiego i w ogóle afrobeat, nie wspominając o Stevie Reichu.


Przy nagrywaniu każdej nowej płyty z Jaga Jazzist staram się znaleźć jakiś motyw, pomysł, który byłby tym przewodnim, charakterystycznym elementem nagrania. Tym razem okazał się nim odgłos, jaki wydają z siebie maszyny do gry, czyli tytułowy jednoręki bandyta. Okazuje się, że są one podobne właśnie do motywów, jakich często używali minimaliści. Chciałem rozwinąć ten koncept - stąd tyle polirytmicznych zagrywek i zapętlonych fraz. Inaczej też podeszliśmy do kwestii sekcji blaszanej. Instrumenty dęte zawsze były obecne w naszej muzyce, ale tym razem chcieliśmy, żeby brzmiały bardziej jak perkusja - bardziej dynamicznie i punktowo. Chwilami brzmi ona tak potężnie, że można odnieść wrażenie, że została ona wyjęta żywcem z jakiejś opery Wagnera.


Nie - jakoś nigdy mnie to nie fascynowało. Jedyne, co mnie fascynuje w tych maszynach, to odgłosy, jakie wydają (śmiech).


To prawda. W ciągu ostatnich trzech lat słuchałem mnóstwo rocka progresywnego. Wiesz, Yes, Rick Wakeman i tym podobne rzeczy. Nie kryję fascynacji tą muzyką. Zresztą nawet tytuł jednego z utworów z „One-Armed Bandit” to żart nawiązujący do tego gatunku. „Prognissekongen” znaczy w języku gnomów właśnie „rock progresywny” (śmiech).


Nie wiem, czy to najbardziej przystępny album, choć faktem jest, że tym razem w kąt poszły nasze rockowo-shoegaze'owe fascynacje. Poza tym ja zawsze miałem ambicję tworzyć chwytliwą muzykę. To nie jest tak, że muzyka ambitna nie może być jednocześnie przystępna. Staram się łączyć te dwa światy.


Tym razem mało było miejsca na improwizację, właśnie ze względu na złożoność materiału. Wszystkie partie musiałem najpierw dokładnie rozpisać na każdy instrument. Potem przyszedł czas na próby trwające osiem miesięcy. Nie dość, że sami musieliśmy opanować skomplikowane partie, to jeszcze trzeba było wdrożyć nowego klawiszowca i gitarzystę w nasz sposób pracy. Oni byli przyzwyczajeni do rockowych prób, czyli gramy aż coś wyjdzie (śmiech). A „One-Armed Bandit” musieli wyczytać z nut, więc łatwo nie było, choć miało to swoje dobre strony, bo nie musieliśmy dużo dłubać w dobrze nagranym materiale.


Sporo czasu zajęło mi programowanie różnych syntezatorów i maszyn perkusyjnych - głównie klasycznej bitmaszyny Akai MPC, ale było tego tak wiele, że już nawet nie kojarzę dokładnie, czego używałem.


Bardzo cenimy wszystko, co robi McEntire. Sądzę, że to nie ma znaczenia, że tworzymy inną muzykę - bardziej liczy się to, że mamy podobną wrażliwość. A to oznacza, że łatwo się komunikujemy, mówimy podobnym językiem, dźwiękowymi skojarzeniami. To bardzo ważne w przypadku tak skomplikowanej muzyki. To była dobra decyzja.


Jeszcze nie wiem - oprócz Jaga Jazzist ciągle działam w grupie National Bank, więc pewnie skończy się tak, że ten projekt, który szybciej się rozpędzi z nową płytą, będzie priorytetowy. Na razie wszystko może się zdarzyć.


Na razie zagraliśmy tylko kilka małych koncertów w Norwegii i planujemy małą trasę po największych miastach Europy. Mam nadzieję, że do Polski uda się nam dotrzeć na któryś z letnich festiwali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj