Wojciech Waglewski: Kocham staruchy za brumy i charkoty

| Aktualizacja:

Rodzina Waglewskich powraca do rocka lat 60. i 70. Po synach płytę w tym klimacie nagrał ojciec Wojciech Waglewski. To zabawa z rockiem i językiem.

wróć do artykułu
  • ~Les
    (2010-11-27 18:06)
    do ~zasnuty... cienki, to podobno miałeś mieć na imię, ale proboszcz się nie zgodził...
  • ~zasnuty
    (2010-11-23 11:57)
    klo jest cienki i wydziwia
  • ~Wiktor
    (2010-11-21 08:19)
    dobrze ze tak wypiera sie tego angielskiego bo i po polsju spiewa tragicznie glos dykcja charchocze cos na brumach takze w swych wypowiedziach odizolowac tego charchoczacego PFUJ.. co za muzyk ..
  • ~Maciej
    (2010-11-21 07:57)
    Wypowiedz Waglewskiego W." ... w Polsce gdzie poza wielkimi miastami, zapytanie o cos po angielsku grozi smiercia lub kalectwem " ukazuje po raz kolejny Pierwszego Durnia w Polsce ... Jednak To On Wlasnie.
    Ludzie anglojezyczni osiadaja czesto wlasnie na Polskich wsiach i bardzo sobie chwala miejsce w ktorym zyja jak i ludzi posrod ktorych zyja .
    A ludzie na Polskich wsiach zapytani o cos po angielsku staraja sie jak moga by udzielic odpowiedzi i sa szczerze serdeczni Waglewski na Polskich wsiach tez ucza sie angielskiego wyobraz sobie , a ty w miescie nawet kultury nie masz i zero inteligencji.