Reklama
Reklama
Reklama

The Beatles – nie tacy grzeczni chłopcy

 The Beatles w 1965 roku
The Beatles w 1965 roku / AP / Anonymous
– Beatlesi chcą trzymać cię za dłoń a Rolling Stones – spalić twój dom – pisano w mediach w latach 60. odróżniając wizerunki dwóch najpopularniejszych zespołów rockowych na świecie, głównych przedstawicieli "brytyjskiej inwazji". Wszystko było jasno rozpisane: z jednej strony miły i przypominający uczniaka Paul McCartney oraz nieco rozwydrzony, ale i uroczy John Lennon. Po drugiej stronie barykady Keith Richards, pirat pozbawiony przedniego zęba i wyzywający Mick Jagger z wielkim, wystającym językiem. Prawda o życiu Beatlesów była zupełnie inna i przeraziłaby każdą brytyjską matkę, marzącą o wydaniu córki za jednego z członków "Bajecznej Czwórki"...
Reklama
Reklama
Tematy:
John Lennon Ringo Starr George Harrison The Beatles Paul McCartney
Reklama

Komentarze (12)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • T.R.Stones fan
    2013-01-20 13:02
    Inny typ ludzi. Bowiem przyslowie "powiedz co czytasz-powiem ci kim jestes" ma swoja muzyczna wersje..."Istnieja 2 rodzaje ludzi-ci ktorzy sluchaja The Beatles i The Rolling Stones" i to sie sprawdza. Pomysl,jaka muzyka plynela z plyt The Beatles...a jaka furia z plyt Stones-ow. Moim zdaniem tylko Revolver (przez LSD?) byl agresywna plyta Lennona&Beatles a prawie wszystkie Stones-ow. Wiekszosc nagran obu zespolow nawet posiadam,wiec wydaje sie ze mam racje!?
    0
    zgłoś
  • Jan Bohynski
    2012-12-24 05:48
    No satysfaction. JB
    0
    zgłoś
  • Speedy
    2012-12-21 07:37
    "Przebiegli 7 mil zanim zatrzymali się w środku lasu" - chyba więc nieprawdą jest, że narkotyki wyniszczają fizycznie...? Ja nie palę, narkotyków nie używam (tylko alkohol okazjonalnie) ale z całą pewnością nie przebiegłbym 7 mil (ponad 11 km).
    0
    zgłoś
  • Ech 60-te lata
    2012-12-18 13:17
    W "Record Mirror" z lat 60-tych było m.innym zdjęcie Micka Jaggera z tak brudnymi paznokciami, ż nie szło na to patrzeć taki był niechlujny.
    0
    zgłoś
  • orzeszeq
    2012-11-02 19:16
    Mój stary po dzień dzisiejszy ich słucha - ja (76) mam na takim etapie duet Ulrich-Hetfield - Metallica... Nie wnikam w ykształcenie Stonesów,Beatlesów i Metalici - różne grupy kochają ich. The Beatles grali pięknie,The Rolling Stones też i Metallica także (do 1988,potem jakoś raz lepiej raz gorzej)
    0
    zgłoś
  • Warren
    2012-10-08 15:44
    Nigdy w życiu nie przestanę śpiewać piosenek The Beatles a on się pyta komu ma to służyć. Tragedia koniec świata.
    0
    zgłoś
  • Po co nam takie badziewie -artykul.
    2012-10-08 00:30
    Tym bardziej , ze dwoch z nich juz nie zyje !
    0
    zgłoś
  • Bader
    2012-10-07 09:04
    Artykuł ma służyć kitowaniu strony. Bo i czemu może służyć coś co można napisać o każdym zespole ludzi, niekoniecznie muzyków. Nie tak dawno czytałem opowieść studentki której kolega zjechał po schodach akademika na drzwiach od lodówki. Z pewnością to był John Lennon albo Jimi Hendrix, któż by inny? Muzycy czy piłkarze bawią sie z większym rozmachem ponieważ maja więcej pieniędzy niz większość zdunów czy rzeźbiarzy. Wyjątkiem są szewcy którzy pija jak to tylko oni potrafią. Z szewska pasją.
    0
    zgłoś
  • i jeszcze jedno ale
    2012-10-05 16:46
    "Nie wiem, jak wami manipulowali, kupowali was i sprzedawali (...) Nie wiem, jak was ze sobą skłócili, zdemoralizowali was i przekręcili. NIkt was nie ostrzegł..."
    George Harrison/The Beatles "While My Guitar Gently Weeps" ("Podczas gdy moja gitara cicho płacze') 1968
    Do Hamburga trafili będąc jeszcze nastolatkami...
    0
    zgłoś
  • ale ale
    2012-10-05 15:32
    Beatlesi rzeczywiście nie byli tak "grzeczni" jak ich wizerunek, ale i tak o niebo "grzeczniejsi" od Stonesów:) Byli też bardziej wyrafinowani muzycznie i tekstowo. I zwyczajnie mądrzejsi. Porównajcie chocby wymowę beatlesowskiej "Revolution" ze "Street Fighting Man" Stonesów - dwa utwory powstałe mniej więcej w tym samym czasie i na ten sam temat. Fakt - byli z robotniczych dzielnic prowincjonalnego Liverpoolu i nigdy nie chodzili do elitarnych londyńskich szkół. Paul i George byli uczniami elitarnego państwowego liceum w Liverpoolu, które miało za zadanie wyławiać najinteligentniejsze dzieciaki w mieście, a John studiował na akademii sztuk pięknych. Pozostali nie zdązyli pójść na studia, bo ich porwał rock'n'roll :) A co do tekstu, to cytaty z "Antologii" nie są za dokładne... I rzeczywiście nie wiadomo, czemu to ma służyć.
    0
    zgłoś
  • tak tak
    2012-10-05 10:17
    To prawda, the Roling Stones to są chłopcy po elitarnych szkołach artystycznych w Londynie a the Beatles to chłopaki z rodzin robotniczych w Liverpoolu. Może dlatego szukali skrajności?
    0
    zgłoś
  • Plotki i-ploteczki .........- plotkowanie ....
    2012-10-05 08:12
    Komu i czemu ten artykul ma sluzyc ! ?
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama