Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Legendy polskiej muzyki wspominane najczęściej, szczególnie w Zaduszki

2 listopada 2012, 13:11
A przecież można się było tego spodziewać. Marek Grechuta chorował od dawna. I od dawna nie występował, nie nagrywał, nie było słychać o jego nowych projektach. Ostatni – jakże by inaczej – to nagranie razem z Myslovitz piosenki "Kraków". Mało, kto słuchając tego nagrania, podejrzewał, że to już pożegnanie
A przecież można się było tego spodziewać. Marek Grechuta chorował od dawna. I od dawna nie występował, nie nagrywał, nie było słychać o jego nowych projektach. Ostatni – jakże by inaczej – to nagranie razem z Myslovitz piosenki "Kraków". Mało, kto słuchając tego nagrania, podejrzewał, że to już pożegnanie / AKPA
Marek Grechuta, Rysiek Riedel, Andrzej Zaucha, Czesław Niemen, Krzysztof Klenczon... Listę można ciągnąć. Wspominamy ich często, ale najbardziej w Zaduszki. Wspominamy i zapalamy lampki czasu. Dokonanego...
Reklama
Reklama
Tematy:
Krzysztof Klenczon Czesław Niemen Rysiek Riedel Andrzej Zaucha Marek Grechuta

Powiązane

Reklama

Komentarze(8)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • A. W.
    2012-11-02 14:53:24
    A gdzie Tadziu Nalepa?
    0
  • lola
    2012-11-03 09:33:32
    A gdzie Mira Kubasińska?
    0
  • anawa
    2012-11-02 20:57:33
    Marek zawsze mi imponowal kultur,a osobistą ,zachowaniem i repertuarem..
    0
  • bolek
    2012-11-02 15:22:15
    Szkoda ze wczoraj media nie interesowały sie tymi Polakami którzy tyle znaczyli dla kultury zadnych wspomnien nie pokazano tylko jad od rana do nocy obrzydliwosc
    0
  • Bo to Polska właśnie
    2012-11-02 14:55:59
    Grechuta pewnie działał w opozycji , może śpiewał w kościele , bo przez całe lata 70-te, 80-te i 90-te pies z kulawą nogą o nim nie wspominał i nagle po śmierci sobie przypomniano o tym talencie .
    0
  • do ~Bo to Polska właśnie2012-11-02 14:55
    2012-11-02 16:44:19
    Ja pamiętam Grechutę z lat 80-tych i 90-tych. Prawda, nie był promowany. Działo się to z bardzo prozaicznego powodu: nie był z 'klubu'. Niestety nastały czasy gdy całkowite beztalencia są promowane tylko dlatego, że są z 'klubu'.
    W tej chwili jest bardzo mało artystów, którzy dorównują Grechucie.
    0
  • zły (satyr)
    2012-11-02 16:45:22
    "Fajny chlop z niego był ,itd..." - piosenka
    0
  • tadeuzs52
    2012-11-02 21:30:06
    K. Klenczon ur. 14 stycznia 1942 r., zm. 7 kwietnia 1981 r.
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama