Reklama
Warszawa
Reklama

B.B. King nie żyje. Pożegnanie "Króla bluesa" [ZDJĘCIA]

15 maja 2015, 09:54
W ubiegłym miesiącu muzyk spędził jakiś czas w szpitalu, gdzie trafił z powodu odwodnienia wywołanego prawdopodobnie cukrzycą typu 2. W ostatnim czasie przebywał w domu pod opieką hospicyjną.
W ubiegłym miesiącu muzyk spędził jakiś czas w szpitalu, gdzie trafił z powodu odwodnienia wywołanego prawdopodobnie cukrzycą typu 2. W ostatnim czasie przebywał w domu pod opieką hospicyjną. / PAP/EPA / WALTER BIERI
To smutny dzień nie tylko dla fanów bluesa, ale całej muzyki. Odszedł wybitny amerykański gitarzysta B.B. King. Artysta zmarł we śnie, 14 maja w swoim domu w Las Vegas. Miał 89 lat.
Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(3)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • ZbyszekD
    2015-05-15 15:46:13
    WIELKI, WIĘKSZY, GIGANT - to on swoją osobowością przyciągał też wielu białych muzyków z Erikiem Claptonem na czele i przez to ta wspaniała muzyka stała się bardziej popularna na świecie. Jego koncerty z udziałem plejady wspaniałych muzyków to były uczty duchowe. On na szczęście dożył słusznego wieku, a iluż to wspaniałych muzyków (Jimi Hendrix) poodchodziło wręcz w ,,młodocianym'' wieku - na szczęście została po nich muzyka!!!
    0
  • Robert z Krakowa
    2015-05-15 19:27:48
    BB KING był legendą już za życia
    Prawdziwy KRÓL bluesa
    0
  • gość
    2015-05-15 21:16:54
    :( Ciekawe czy będzie jeszcze ktoś kto dorówna jego dorobkowi.
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej