Walijka DUFFY dała znakomity show w mowym, openerowym namiocie, który jest równocześnie drugą co do wielkości sceną tej imprezy (Tent Stage). Laureatka Grammy i Brit Awards wykonała hity ze swej debiutanckiej płyty „Rockferry”, którym zawojowała najpierw całe Zjednoczone Królestwo, a potem również resztę świata. Przede wszystkim zaś pokazała pełny profesjonalizm i to, że ma wspaniały głos, który na żywo brzmi równie dobrze jak z płyty i jak ulał pasuje do retro piosenek z repertuaru podopiecznej Bernarda Butlera – gitarzysty Suede, który wyprodukował jej pierwszy album. Publiczność była zachwycona zarówno wystylizowaną na lata 60. blondynką, a w wielkim finale wspólnie z Duffy odśpiewała największy z jej hitów „Mercy”.

Reklama

Relacje DZIENNIKA z Open'era - codziennie na Dziennik.kultura.pl/Muzyka >>> '

Rewelacyjnym głosem może się pochwalić również nasza rodzima gwiazda, też o dość krótkim wciąż stażu estradowym – GABA KULKA. Młoda artystka z nowym zespołem (gitara, bas, perkusja, fortepian, chórki) dynamicznie wprowadziła swych fanów w świat „Hat Rabbit” – swej najnowszej, znakomicie przyjętej płyty. Dzięki charyzmatycznej osobowości Kulki, która próbuje nadać swoim utworom odrobinę szorstkiego liryzmu, znanego z dokonań Kate Bush, był to na pewno jeden z bardziej udanych koncertów całego tegorocznego O’penera. Podobał się zwłaszcza duet Gaby Kulki i Candelarii Saenz Valiente – przejmujący, orientalny śpiew Candi (z pochodzenia jest Argentynką) tworzył fantastyczny kontrapunkt z niższym głosem Gaby. A jednak trudno było się pozbyć wrażenia, że prawdziwym przekleństwem wokalistki o genialnym warunkach głosowych jest jednak zbytnie podobieństwo do Tori Amos.

Nie ma Cię na Open'erze? Śledź go przez Twittera >>>

Beth Ditto z THE GOSSIP zaskoczyła widownię odważnymi szortami i świetną kondycją na scenie. Było mocno i rocknrollowo, choć bez ekscesów, do których przyzwyczaiła świat największa diwa punk rocka (napewno pod względem gabarytów). Takiej zabawy nie było nawet na koncercie Arctic Monkeys, gwiazd pierwszego dnia festiwalu. Występ PATTI YANG z Flykiller podzielił fanów na obozy zachwyconych piosenkami z ich ostatniego krążka „Faith, Hope and Fury”, łączących elektronikę i industrial z intrygującymi refrenami oraz na tych zawiedzionych faktem, że zadomowiona w Londynie Polka ugrzęzła na mieliźnie alternatywnych i triphopowych wzorców i wciąż je tylko powiela skutecznie je powielając (jej ostatnia płyta, „Faith, Hope and Fury” to mikseklektycznej elektroniki i industrialu z intrygującymi refrenami).

Open'er 2009 rozpoczął się od... wpadki na koncercie Arctic Monkeys >>>

W czwartkowy wieczór dobrze wypadli również mężczyźni. Zespół żółtodziobów z Brighton, czyli z THE KOOKS, prócz wielkiego hitu „Naive”, przy którym rozszalała się nie tylko najmłodsza wiekiem i stażem publiczność festiwalu, przez godzinę zdążył spakować w energetycznym występie sporą garść przebojów z zeszłorocznego albumu „Konk”. CRYSTAL CASTLES zaczęli z opóźnieniem, ale warto było czekać, bo już pierwszym kawałkiem poderwali gdyńską publiczność do zabawy. Na scenie World z nowym materiałem udanie zaprezentowała się Kapela ze Wsi Warszawa. Ukoronowaniem nocy było barwne show MOBY'ego, który festiwalowym zwyczajem zagrał wszystkie swoje największe hity. I zgromadził największą widownię. Drugiego dnia Open'era fanów było jeszcze więcej niż na starcie w czwartek, a już wtedy padł pierwszy rekord tegorocznej imprezy – na koncerty przyszło 60 tysięcy fanów dobrego grania.

p

A kto dzisiaj zaczaruje dźwiękami swojej muzyki? Uczestników gdyńskiej imprezy czeka wiele ekscytujących muzycznych doznań, a to głównie za sprawą największej gwiazdy wieczoru, zespołuFaith No More. Oto dokładny rozkład open'erowej jazdy koncertowej na sobotę 4 lipca:

Scena Główna

  • 18:00 Izrael
  • 20:00 Madness
  • 22:00 Faith No More
  • 00:00 Pendulum

World Stage

  • 20:30 Village Kollektiv
  • 22:30 Q-Tip
  • 00:30 Buraka Som Sistema

Namiot

  • 17:00 Kamp!
  • 19:00 Fisz Emade
  • 21:00 Emiliana Torrini
  • 23:00 White Lies
  • 01:00 M83

Young Talents Stage

  • 16:30 Jazzus
  • 17:30 Enchantia
  • 18:30 Twilite
  • 19:30 Kawałek Kulki

Burn Beat Stage

  • 17:00 Beats Friendly
  • 20:00 Last Robots Alive
  • 23:00 Beats Friendly
  • 02:00 Last Robots Alive

Alter Space

  • 17:00 "Berlin Calling" rez. Hannes Stoehr
  • 19:00 Dagadana
  • 20:30 "Heima", reż. Dean Deblois
  • 22:30 Betty Be
  • 00:00 "Lucky People Center International" reż. Erick Pauser, Johan Sodeberg
  • 02:00 Szelest Spadających Papierków

Teatry

  • 22:30 Salamandra fire show