Artystka zamieściła swe oświadczenie na swoim profilu na Facebooku

Reklama

Po raz pierwszy zabieram głos w tej sprawie, bo póki co cały czas było o mnie, beze mnie... ale drodzy Państwo nie dam sobie wmówić, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Na Festiwalu w Opolu w tym roku nie wystąpię. I jest to moja decyzja. Na znak jedności z tymi, którzy na cenzurowanym byli i nadal pozostali, bo wobec nich nie wywołała się taka burza. Dziękuję wszystkim za publiczne i prywatne wyrazy wsparcia. To bardzo wiele znaczy dla nas jako Polaków.

Sprawa zrobiła się głośna po tym, jak z Opola na znak protestu wycofała się Katarzyna Nosowska. Wokalistka zrobiła to na znak solidarności z Kayah, która - według informacji "Gazety Wyborczej" - miała trafić na czara listę w TVP za udział w marszach KOD oraz poparcie dla "Czarnego protestu". Kayah była z kolei na koncert zaproszona przez Marylę Rodowicz, która w Opolu obchodzić będzie półwiecze prac scenicznej.

Dziś istnieniu "Czarnej listy" zaprzeczyła Maryla Rodowicz, która w tej sprawie była w TVP. Po spotkaniu z Jackiem Kurskim oświadczyła: "Przyszłam tu, żeby zapytać u źródła, czy to prawda, że jest jakaś czarna lista, że TVP cenzuruje nazwiska artystów. Okazało się, że to wszystko nieprawda".