Lombard życzy jak najlepiej Małgorzacie Ostrowskiej - czytamy w nadesłanym do redakcji Dziennik.pl oświadczeniu. Zespół nie zrezygnuje jednak z walki sądowej do praw o nagrania. Poniżej publikujemey oświadczenie zespołu, które jest pokłosiem medialnych zarzutów, m.in. o to, że spór ma podłoże polityczne.
Od kilku lat toczy się spór prawny pomiędzy Małgorzatą Ostrowską a Grzegorzem Stróżniakiem o prawa do części nagrań z repertuaru zespołu Lombard. W lutym 2019 roku wydawało się, że sprawa potoczy się w miarę płynnie - "Proces ten ma charakter techniczny", czytaliśmy w oświadczeniu z tamtego czasu.
Okazało się jednak, że sprawa wciąż trwa. W niektórych materiałach medialnych pojawiły się nawet sugestia, że sprawa jest związana z odmiennymi poglądami politycznymi artystów. Zespół ucina te doniesienia, przedstawiając oświadczenie.
--------------------
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl