"Przesyłam serdeczne gratulacje i najlepsze życzenia w związku z jubileuszem Pańskich 85. urodzin, a zarazem 65-leciem pracy twórczej. Z tej okazji pragnę wyrazić najwyższe uznanie dla Pana zasług dla rozwoju muzyki jazzowej w Polsce" - napisał Andrzej Duda w liście zamieszczonym w sobotę na stronie Kancelarii Prezydenta.
Jazz muzyką wolności?
"Pańska droga artystyczna i dorobek są tak imponujące, że czynią Pana nie tyle wybitnym znawcą, praktykiem i teoretykiem, co wprost człowiekiem instytucją w świecie jazzu. Już samo wyliczenie zespołów, projektów, wydarzeń, które Pan współtworzył w kraju i za granicą, często w składzie międzynarodowym, dalece przekroczyłoby ramy niniejszego listu. Zapewniają one Panu znamienite i trwałe miejsce w ścisłym gronie polskich znakomitości jazzowych, tuż obok Pańskich : Krzysztofa Komedy, Andrzeja Kurylewicza i Andrzeja Trzaskowskiego" - podkreślił.
Jak zaznaczył, nie sposób też przecenić roli, którą odgrywa Wróblewski jako popularyzator tego gatunku muzycznego. "Na Pańskiej audycji , emitowanej od przeszło pół wieku na falach Programu III Polskiego Radia, wychowało się już kilka pokoleń melomanów. Niestrudzenie dzieląc się wiedzą, fascynacją i wciąż nowymi odkryciami, kształtuje Pan zmysł estetyczny i krytyczny słuchaczy, zarażając kolejne generacje własnym entuzjazmem" - wskazał Andrzej Duda.
W jego ocenie wszystko to stanowi wspaniały wkład w polską kulturę, ale ma też istotny wymiar społeczny. "Jak pamiętamy, jazz był gatunkiem zakazanym w czasach stalinizmu. I chociaż później komunistyczny reżim pozwolił na granie go za żelazną kurtyną, to dla nas, ludzi Europy Środkowo-Wschodniej, muzyka ta do dziś ściśle wiąże się z wolnością. W naszych oczach artyści jazzowi wciąż pozostają tymi, którzy swoją ekspresją i improwizacją tworzą przestrzeń swobody i radości. I za to chcę Panu dzisiaj szczególnie podziękować" - zaakcentował.
"Gratulując Panu jeszcze raz tego pięknego podwójnego jubileuszu, składam życzenia satysfakcji i zadowolenia z osiągnięć, a przede wszystkim dalszych długich lat w zdrowiu i pełni sił ducha i ciała, potrzebnych do kontynuowania pracy artystycznej i dziennikarskiej" - dodał prezydent.
Kim jest Jan Ptaszyn Wróblewski?
Jan Ptaszyn Wróblewski urodził się 27 marca 1936 r. w Kaliszu. Jest kompozytorem, aranżerem, dyrygentem, publicystą, dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, krytykiem muzycznym, pedagogiem i osobą błyskotliwie i z humorem opowiadającą o muzyce.
Karierę rozpoczynał w 1954 r., prowadząc studenckie zespoły taneczne w Poznaniu, w których grał na fortepianie i klarnecie. Epoka jazzu świadomego – jak mówi sam muzyk - łączyła się z Sekstetem Krzysztofa Komedy, do którego Ptaszyn dołączył w 1956 r. W kolejnych dekadach Ptaszyn był liderem lub członkiem wielu zespołów, m.in. SPPT Chałturnik, Mainstream - wspólnie z Wojciechem Karolakiem, Grand Standard Orchestra, Kwartetu Jana Ptaszyna Wróblewskiego istniejącego w latach 1978-84.
Od 1970 r. prowadzi w radiowej Trójce audycję "Trzy kwadranse jazzu", opowiadając pasjonujące historie i edukując słuchaczy, a także muzyków. Wróblewski komponował też piosenki. Powstało ich kilkadziesiąt, niektóre "Moja mama jest przy forsie", "Zdzich", "Rosołek", "Kolega Maj", "Dom w malwy malowany" stały się przebojami; dwie "Zielono mi", "Żyj kolorowo" wygrały festiwal w Opolu. Wróblewski komponował także utwory symfoniczne.