Dziennik Gazeta Prawana logo

John Porter: To ma być komplement? Nie cierpię Bryana Adamsa

6 sierpnia 2023, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
John Porter
John Porter/Materiały prasowe
"Polska ma w sobie coś abstrakcyjnego. Ludzie nie są tak śmiertelnie poważni jak w Anglii. Bo tam nie ma żartów, wszyscy jacyś nabzdyczeni. A może tylko lepiej zachowują pozory?" - mówi walijsko-polski muzyk John Porter w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Wygląda na to, że jesteś tylko o rok młodszy od Bryana Adamsa.

To ma być komplement? Nie cierpię Bryana Adamsa.

Piję do znanego jego przeboju „Summer of ‘69”. Ty na nowej płycie śpiewasz o lecie z roku 1970. Co się wtedy wydarzyło?

Wystarczy posłuchać piosenki. Po prostu wspominam, jak to kiedyś było fajnie. Zwykły słoneczny dzień rozpromieniał człowieka. To moja tęsknota za stanem umysłu z tamtych lat. Takie to były czasy – miłości, pokoju, hipisów.

Też należałeś do społeczności dzieci kwiatów?

No tak. Popierałem protesty przeciwko wojnie w Wietnamie. Pamiętam słynne zamieszki na Grosvenor Square. I policję, która nie zachowywała się dżentelmeńsko wobec demonstrantów. Nawet nie trzeba było szczególnie aktywnie demonstrować…

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj