Jaki naprawdę jest Matt Dusk?
Zadebiutował przed trzema laty albumem "Two Shots". Następna płyta "Back In Town" to miks standardów jazzowych i nowych utworów. Niedawno ukazał się trzeci album artysty - "Good News". Co go inspiruje, dlaczego kocha rywalizację i co robi w wolnym czasie - opowiada nam Matt Dusk.
- Kończą się bilety na kanadyjskiego Sinatrę
- Oto gwiazdy Poznań Jazz Fair 2010
- Na kulturę Polakom nie szkoda pieniędzy
- Bogini smooth jazzu pokazuje mroczne oblicze
- Wybitni jazzmani grają "punkowo"
- Norah Jones dała się poprawić Santigold
- Problem polega na tym, że jestem czarna
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lata 60.
Zawsze byłem fanem Beach Boysów. Nagrałem nawet piosenkę w stylu lat 60. („Operator Please”), która znalazła się na mojej nowej płycie „Good News”. Dziś oczywiście wszyscy, na czele z Amy Winehouse i Duffy, czerpią inspirację z brzmień „kalifornijskich” albo motown, spopularyzowanego dzięki Jackson's Five i Dianie Ross, więc mój ukłon w stronę nagrań retro nie jest pewnie wielkim osiągnięciem. Ale w tym wypadku to kwestia szczerej sympatii, nie mód. W muzyce wszystko się przenika; nie ma gatunków, które powstały same z siebie – rock'n'roll, funk, fusion, muzyka taneczna – wszystko wzięło swój początek w jazzie i bluesie, które są moją pierwszą miłością. Poprock nie musi leżeć daleko od nich. Uznałem, że jeśli muzyka może się rozwijać, to mogę i ja.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!