Dziennik.plMuzyka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Bardzo dobry album znakomitej aktorki

2009-12-23 | Ostatnia aktualizacja: 21:07 | Komentarze: 0 | skomentuj
Bardzo dobry album znakomitej aktorki

Bardzo dobry album znakomitej aktorki / Inne

Na swoim trzecim albumie Charlotte Gainsbourg udowadnia, że nagrywanie płyt nie jest dla niej jedynie kaprysem i odskocznią od kariery filmowej. "IRM" to jeden z najlepszych albumów upływającego roku.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Charlotte Gainsbourg
"IRM"
Wyd. Because Music 2009
Ocena: 6/6



Już poprzedni album francuskiej aktorki i wokalistki narobił sporo zamieszania. „5:55” nagrany m.in. przy współpracy duetu Air, Jarvisa Cockera i Nigela Godricha (producent Radiohead), wprawił zachwyt krytyków po obu stronach Atlantyku. Do pracy nad „IRM” 38-letnia wokalistka tym razem zaprosiła Becka Hansena, co okazało się strzałem w dziesiątkę, jako, że amerykański muzyk i producent jest obecnie w szczytowej formie, co można było usłyszeć choćby na płycie „Modern Guilt” nagranej w zeszłym roku wspólnie z Dangermousem.Beck wsparł Gainsbourg jako producent, współautor tekstów i wokalista.

Muzyk zajął się nawet zmiksowaniem całego materiału. Nie dziwi więc „beckowski” klimat sączący się z wszystkich porów „IRM”, pod postacią rozklekotanych gitar i eklektycznych wstawek – od odgłosów mew po przedziwne industrialne sample (tytułowy „IRM” był inspirowany dźwiękami wydawanymi przez urządzenie do rezonansu magetycznego, z jakiego wokalistka często korzystała po poważnym wypadku podczas jazdy na nartach wodnych dwa lata temu). Nie rzadko słychać tu też drapieżne, przesterowane wokale i charakterystyczną nonszalancką manierę, jaką Gainsbourg przejęła od swojego kolegi. W „Looking Glass Blues” miejsce melorecytującej Charlotte spokojnie mógłby zająć Beck, choć akurat tu, jej delikatny głos ciekawie kontrastuje z mocarnymi, ekstremalnie skompresowanymi bębnami stylizowanymi na brzmienie perkusji Johna Bonhama z Led Zeppelin.

Marcin Staniszewski
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«