Były perkusista My Chemical Romance żałuje
Michael Pedicone, perkusista wyrzucony z zespołu My Chemical Romance za kradzież, postanowił wytłumaczyć się w mediach.
- Gwiazdy w hołdzie Freddiemu Mercury
- Nowy perkusista My Chemical Romance. Poprzedni usiłował okraść zespół...
- My Chemical Romance jesienią wchodzi do studia
- Komiks wokalisty My Chemical Romance trafi na duże ekrany
- My Chemical Romance koncertowo i cyfrowo
- Lopez w duecie z latynoskim bożyszczem kobiet
- Muzycy My Chemical Romance skaczą w bok
-
Roskilde – święto muzyki i wolności
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Muzyk wystosował list do magazynu "Kerrang!", w którym przedstawił swoją wersję wydarzeń. – Miałem zatarg z jednym z członków ekipy – wyjaśnia Pedicone. – Zamiast załatwić z nim tę sprawę w sposób otwarty i szczery, robiłem wszystko, aby wyszedł na osobę niekompetentną i nieodpowiedzialną. O korzyściach finansowych w ogóle nie myślałem. Trudno wyrazić słowami, jak bardzo mi przykro, że tak źle oceniłem całą sytuację. To był ogromny błąd i na pewno będę żałował tej decyzji przez wiele lat. Szkoda, że nie podzieliłem się tym z kolegami z MCR i że osobiście nie wyraziłem skruchy. Niestety, nigdy nie dostałem takiej szansy.
Michaela Pedicone'a zastąpił tymczasowo Jarrod Alexander. Ostatni album grupy My Chemical Romance, "Danger Days: The True Lives of the Fabulous Killjoys", promowany przez singel "Na Na Na (Na Na Na Na Na Na Na Na Na)", trafił do rąk fanów w listopadzie 2010 roku.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!