Kanye West chce osobiście przeprosić Swift
Najpierw powiedział kilka słów za dużo, potem przepraszał na blogu i kajał się w programie Jaya Leno. Kanye West wciąż jednak nie czuje się rozgrzeszony za swoje zachowanie podczas gali rozdania nagród MTV Video Music 2009. W ostatnich dniach muzyk poprosił Taylor Swift o spotkanie, by osobiście błagać gwiazdkę o przebaczenie.
- Barack Obama nazwał Kanye Westa "osłem"
- Hitler krytykuje postępek Kanye'a Westa
- Ten raper ma zakaz wstępu na galę Grammy
- Jack White parodiuje chamstwo Kanye Westa
- Swift najmłodszą artystką country roku
- Kanye West krytykuje Radiohead na płycie
- Kanye West obraził gwiazdkę country
- Gwiazdka country zrobiła kiecki na kryzys
- Kanye przyłapany na pijaństwie w klubie
- Kanye West uśmiercony internetową plotką
- Trio zaśpiewało, a Kanye się kajał u Leno
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O zajściu sprzed tygodnia huczały media, a internauci prześcigali się w wymyślaniu żartów na temat niefortunnego wystąpienia Kanye'a Westa. Przypomnijmy, że gdy Taylor Swift odbierała nagrodę za najlepszy teledysk do piosenki wykonanej przez kobietę, na scenę wdarł się raper, wyrywając piosenkarce mikrofon i oznajmiając publiczności, że jego zdaniem nagrodę powinna otrzymać Beyonce.
>>>Kanye West obraził gwiazdkę country
Media podejrzewają, że podczas feralnej gali West był pijany. Tak czy inaczej muzyk szybko został wyprowadzony z imprezy, a już następnego dnia posypywał głowę popiołem, przepraszając za swoje grubiańskie zachowanie. Wybryk Kena'a spotkał się z szeroką dezaprobatą, skrytykowali go m.in. Katy Perry i Barack Obama.
>>>Barack Obama nazwał Kanye'a Westa "osłem"
Taylor Swift przyjęła przeprosiny, zwłaszcza, że jak przyznała, po gali otrzymała wiele wyrazów wsparcia od fanów i kolegów z branży. West jest jednak natarczywy i upiera się, by z wokalistką spotkać się osobiście. Wygląda na to, że Taylor tak łatwo się od niego nie opędzi.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!